Reklama

Reklama

Skargi w związku z egzaminem dla gimnazjalistów

Kilkanaście skarg dotyczących przeprowadzonego we wtorek i środę egzaminu dla gimnazjalistów wpłynęło do Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej w Poznaniu. Skargi dotyczą lektur, które nie były przerabiane na lekcjach. Według OKE, w Wielkopolsce zdarzyło się tak w trzech szkołach.

W trakcie humanistycznej części egzaminu, gimnazjaliści musieli napisać dwa teksy własne, w tym charakterystykę wybranego bohatera "Syzyfowych prac" Stefana Żeromskiego albo "Kamieni na szaniec" Aleksandra Kamińskiego.

Reklama

Jak poinformowała w piątek Zofia Hryhorowicz, dyrektor Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej w Poznaniu, do tej pory do OKE wpłynęło od rodziców dzieci kilkanaście skarg, dotyczących niezrealizowania w szkole podstawy programowej.

- Jest oczekiwanie powtórzenia sprawdzianu lub doliczenia punktów do prac. Moim zdaniem trudno sobie wyobrazić, że będzie powtórzenie egzaminu dlatego, że kilkudziesięciu nauczycieli w skali kraju nie wywiązało się z zadania nałożonego przez państwo - powiedziała Hryhorowicz. Centralna Komisja Egzaminacyjna zapowiada, że egzamin nie będzie powtarzany.

Jak powiedział Marek Legutko, dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej, nie ma możliwości powtórzenia egzaminów dla gimnazjalistów, a uczniowie ze szkół, w których obie lektury nie były przerabiane nie mogą liczyć na żadną ulgę, przy ocenie egzaminu.

- Nie ma takich możliwości prawnych, by egzamin był powtórzony. Mówimy o lekturach, ale jest to analogiczna sytuacja do tej, gdy uczniowie nie przerobili z nauczycielem partii materiału z chemii, fizyki czy biologii i nie odpowiadają na pytania na egzaminie - stwierdził Legutko.

Przypomniał też, że rekrutacja do szkół ponadgimnazjalnych, odbywa się nie tylko na podstawie wyników z egzaminu, ale brane są także pod uwagę oceny na świadectwie szkolnym.

- Jeżeli mamy dobrego ucznia, to myślę, że nawet mniejsza liczba punktów na egzaminie nie będzie przeszkodą w dostaniu się do wymarzonego liceum, a ci uczniowie, którzy znali lektury, nie otrzymują z definicji kompletu punktów - dodał dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej.Legutko powiedział, że na razie nie wiadomo, w ilu szkołach w Polsce nauczyciele nie przerobili z uczniami wymaganych lektur.

Jak poinformowała Małgorzata Wilczyńska-Grześ z Kuratorium Oświaty w Poznaniu, kuratorium prowadzi kontrole w szkołach, których dotyczą skargi. Przypomniała, że nadzór nad realizacją programu w szkole pełni dyrektor szkoły i to on może ponieść konsekwencje w przypadku uchybień. Jak dodała, do kuratorium nie wpłynęły sygnały dotyczące nieprawidłowości, które miały wystąpić w części matematyczno- przyrodniczej egzaminu.

Do egzaminu przystąpiło w całej Polsce blisko 500 tys. uczniów III klas z około 7 tys. gimnazjów. Przystąpienie do egzaminu jest warunkiem ukończenia gimnazjum. Jeśli uczeń z powodu choroby lub ważnych wypadków losowych nie mógł przystąpić do egzaminu we wtorek i środę, będzie go pisać w drugim terminie - w czerwcu.

Wynik egzaminu będzie miał wpływ na przyjęcie ucznia do wybranej przez niego szkoły ponadgimnazjalnej. Uczniowie poznają go w połowie czerwca.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje