Reklama

Reklama

RMF24: Wyłowione ciało to nie Ewa Tylman. To mieszkanka Obornik

W piątek odbędzie się sekcja zwłok ciała wyłowionego w środę w Warcie, ale wszystko wskazuje na to, że należy ono do zaginionej przed miesiącem kobiety. Wzrost i ubrania sugerują, że chodzi o mieszkankę Obornik, którą poszukiwano od początku marca.

Ciało znaleziono w Warcie w wielkopolskich Wronkach. To ponad 50 kilometrów za Poznaniem - dlatego istniało podejrzenie, że może to być finał poszukiwań zaginionej w listopadzie ub. roku Ewy Tylman. 

Reklama

Tymczasem prokurator rejonowy z Szamotuł za najbardziej prawdopodobną uznaje wersję, że wyłowione ciało należy do zaginionej mieszkanki Obornik. 41-letnia kobieta w dniu zaginięcia ubrana była w beżową kurtkę do kolan, jasne spodnie, brązowe buty i białą czapkę z pomponem. Miała przy sobie szaro-zieloną torbę.

Pływające przy brzegu zwłoki zauważył w środę przy moście kolejowym przechodzień. Wątpliwości może rozwiać piątkowa sekcja zwłok. Jeśli potrzebne będą badania DNA - może potrwać to dwa tygodnie.


Dowiedz się więcej na temat: Warta

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy