Reklama

Reklama

Poznańscy miłośnicy czołgów biją na alarm

Poznańscy miłośnicy czołgów biją na alarm - przenosiny Muzeum Broni Pancernej w Poznaniu stanęły w miejscu. Zdaniem wolontariuszy z koła przyjaciół tej placówki, w nowej siedzibie muzeum nic się nie dzieje. Według Jacka Czypickiego, który od lat interesuje się Muzeum Broni Pancernej, brak działań może opóźnić otwarcie nowej siedziby.

Zdaniem Jacka Czypickiego, już teraz powinno się zacząć przenosić eksponaty. Nie wyobraża sobie, że wszystkie pojazdy pancerne nagle zostaną "przepchnięte" do nowego miejsca. - Już powinno się myśleć o konkretnych wystawach - uważa Czypicki.

Decyzja o przeniesieniu

W grudniu 2014 roku zapadła decyzja, że Muzeum Broni Pancernej mieszczące się obecnie w Golęcinie, zostanie przeniesione na ulicę Lotniczą na poznańskiej Ławicy. Są tam opuszczone wojskowe hangary. Eksponaty z Golęcina zostały jednocześnie włączone do Muzeum Wojska Polskiego.

Wicedyrektor muzeum Henryk Idzi Łatowski zapewnia, że poznański oddział zostanie otwarty na czas. - Postronny obserwator może powiedzieć, że nic się nie dzieje. Ale ja uspokajam - dzieje się - powiedział w rozmowie z IAR wicedyrektor Muzeum Wojska Polskiego. Obecnie trwa etap papierowy: trzeba uzyskać różnego rodzaju pozwolenia i ekspertyzy.

Reklama

Unikaty na światową skalę

Henryk Idzi Łatowski liczy, że przetarg dotyczący dokumentacji projektowej i wykonawczej, zostanie rozstrzygnięty w ciągu kilku tygodni. Uroczyste otwarcie Muzeum Broni Pancernej w nowej siedzibie zaplanowano na 17 czerwca przyszłego roku.

Poznańskie muzeum ma ponad pięćdziesiąt zabytkowych pojazdów pancernych. Wiele z nich to unikaty na skalę światową.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje