Reklama

Reklama

Poznań: Zabił 22-letnią partnerkę. Sąd skazał go na 15 lat więzienia

Na karę 15 lat więzienia skazał w środę poznański sąd 24-letniego Huberta K., oskarżonego o zabójstwo z zamiarem ewentualnym swojej partnerki. 22-latka zmarła z powodu licznych obrażeń. Mieszkanka Piły (woj. wielkopolskie) osierociła dwoje małych dzieci. Wyrok nie jest prawomocny.

Proces mężczyzny toczył się przed poznańskim sądem okręgowym od kwietnia tego roku. Ze względu na wniosek złożony przez rodzinę poszkodowanej, rozprawy odbywały się z wyłączeniem jawności. Środowe ustne uzasadnienie wyroku także było niejawne.

Więzienie i zadośćuczynienie

Sąd Okręgowy w Poznaniu uznał winę oskarżonego i za zabójstwo z zamiarem ewentualnym skazał go na karę 15 lat więzienia. Zasądził także zapłatę zadośćuczynienia w kwocie po 100 tys. zł dla obojga oskarżycieli posiłkowych.

Ponadto sąd orzekł wobec oskarżonego "terapeutyczny system wykonywania kary pozbawienia wolności w związku z uzależnieniem oskarżonego od alkoholu".

ZOBACZ: Kto zabił Mariolę i jej dwuletnią córkę Klaudię?

Reklama

Sprawca pod wpływem alkoholu

Do zdarzenia doszło na początku maja ub. roku w Pile. Ciało kobiety znaleziono w jej mieszkaniu po tym, jak ojciec zmarłej wezwał służby ratunkowe. Na miejscu zatrzymano partnera 22-latki. Kobieta mieszkała z Hubertem K. i dwójką dzieci w wieku 3 lat i ok. 1,5 miesiąca. W chwili zatrzymania mężczyzna był nietrzeźwy, policja stwierdziła u niego ponad 2 promile alkoholu.


Sekcja zwłok wykazała, że kobieta zmarła w wyniku licznych obrażeń wewnętrznych. 22-latka miała obrzęk mózgu, stłuczenie powłok czaszki na powierzchniach wewnętrznych, rozległe krwawienie podpajęczynówkowe. Według ustaleń śledczych, 22-latka była bita pięścią i otwartą dłonią w twarz; uderzała też głową o posadzkę.

Hubertowi K. przestawiono początkowo zarzut spowodowania obrażeń i doprowadzenia do śmierci kobiety. Mężczyzna przyznał się do winy i trafił do aresztu.

W późniejszym czasie prokuratura zmieniła kwalifikację czynu na zabójstwo z zamiarem ewentualnym. Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu prok. Łukasz Wawrzyniak decyzję o zmianie kwalifikacji tłumaczył tym, iż "prokuratura jeszcze raz przeanalizowała zebrany materiał dowodowy, który uprawdopodobnił, że ten czyn należy zakwalifikować z art. 148 kodeksu karnego, dotyczącego zabójstwa. Wstępnie przyjęto łagodniejszą kwalifikację, ale prokurator w dalszym toku śledztwa uznał, że to zachowanie wyczerpuje znamiona zabójstwa" - wyjaśniał Wawrzyniak.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama