Reklama

Reklama

​Poznań: Padła kolejna żyrafa w zoo

Niespełna miesiąc po śmierci żyrafy w poznańskim zoo padła kolejna. Trwają ustalenia, czy tragiczne zdarzenia mają związek z dokarmianiem zwierząt.

30 sierpnia padła Dobrawka. Teraz sytuacja się powtórzyła. Liptuś zaczął chorować w tym samym czasie, co samica.

Pracownicy poznańskiego Nowego Zoo ustalają, czy śmierć żyraf ma związek z dokarmianiem przez zwiedzających. Rzeczniczka ogrodu Małgorzata Chodyła cytowana przez TVN24 tłumaczy, że ciekawscy, chociaż nie mają złych zamiarów, szkodzą zwierzętom, podając im chociażby liście.


Zwracanie uwagi zwiedzającym i informujące o zakazie karmienia zwierząt tabliczki nie pomogły. Władze zoo zapowiedziały, że przebudują wybieg dla żyraf, aby uniemożliwić ludziom bliski kontakt z majestatycznymi zwierzętami.

Reklama

Zoo ma także publikować zdjęcia osób, które dokarmiają zwierzęta.

Działania te mają ograniczyć ryzyko zachorowalności mieszkańców ogrodu.


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje