Pożar w Wielkopolsce, nie żyje dwoje dzieci. Trwa akcja ratunkowa
Dzieci w wieku 1,5 roku i 3 lat zmarły w wyniku pożaru, do którego doszło w budynku wielorodzinnym w miejscowości Wysoka w Wielkopolsce we wtorek nad ranem. Na miejsce wysłano zastępy straży pożarnej i dwa śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Zgłoszenie o pożarze budynku wielorodzinnego w miejscowości Wysoka w powiecie pilskim wpłynęło do KP PSP w Pile ok. godz. 8.
- Na zewnątrz budynku ewakuowano trzy osoby, w tym dwoje dzieci. Na miejscu prowadzone są działania ratownicze, skierowano też dziesięć zastępów straży pożarnej - powiedział w rozmowie z Interią mł. kpt. Tomasz Zdunek z pilskiej straży.
Tragiczny pożar w Wielkopolsce. Nie żyją dzieci w wieku 1,5 roku i 3 lat
Do zdarzenia zadysponowano także dwa śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Chwilę przed godz. 10 dyżurny stanowiska kierowania Komendanta Wojewódzkiego PSP w Poznaniu przekazał Interii, że mimo podjętej akcji ratunkowej i długiej reanimacji zmarły dzieci w wieku 1,5 roku i 3 lat. Stan kobiety, która została ewakuowana przez strażaków nie zagraża jej życiu.
Przed przyjazdem służb samodzielnie ewakuowało się z budynku dziewięć osób.
"Po około godzinnej resuscytacji lekarz z załogi Lotniczego Pogotowia Ratunkowego stwierdził zgon dzieci - chłopca w wieku 1,5 roku oraz dziewczynki w wieku 3 lat. Pożar został opanowany i ugaszony. Spaleniu uległy elementy przedsionka oraz kuchni w jednym z mieszkań. Na miejscu prowadzone będą przez Policję dalsze czynności mające na celu ustalenie przyczyn powstania pożaru" - poinformował rzecznik prasowy wielkopolskich strażaków mł. asp. Martin Halasz.
Mł. kpt. Mateusz Kentzer z KP PSP w Pile powiedział w rozmowie z Polsat News, że strażacy będą pracować na miejscu tragedii przez kilka najbliższych godzin.
- Obiekt został zadymiony, więc musimy zadbać o to, aby mieszkańcy mogli bezpiecznie wrócić do swoich lokali. Będziemy obiekt wietrzyć, oddymiać i sprawdzać pod kątem ewentualnej obecności tlenku węgla. Po działaniach biegłych będziemy dogaszać elementy, które znajdują się wewnątrz mieszkania - mówił.










