Reklama

Reklama

Pożar bloku w Poznaniu. Ewakuacja mieszkańców

Pożar dachu bloku przy ulicy Roboczej w Poznaniu. W środku nocy po drabinach strażacy ewakuowali ponad 50 osób. Z okien podstawionego dla nich autobusu patrzą teraz, jak strażacy próbują uratować ich dobytek.

Kłęby gęstego dymu wciąż unoszą się nad blokiem. Widać je w sporej części Wildy, dzielnicy w której dominują kamienice, ale pali się nowy blok.

Reklama

Strażacy mówią, że sytuacja jest opanowana.

Zgłoszenie o zadymieniu na klatce schodowej strażacy dostali o godzinie 1:00 w nocy. Kiedy przyjechali na miejsce, języki ognia były już widoczne na górnych piętrach budynku.

- Pożar jest na tyle opanowany, że nie rozprzestrzenia się na dalszą część budynku. Ostatnie piętro zostało ugaszone, pojawiają się pojedyncze zarzewia ognia w części dachowej. Tam jest papa, wełna mineralna - to wszystko obite deskami, płytami, ten pożar siedzi bardzo głęboko, trzeba to wszystko zerwać  - powiedział będący na miejscu Michał Ucierski z Wielkopolskiej Komendy Straży Pożarnej.

- Ewakuowano 53 osoby. Część osób była ewakuowana po drabinie mechanicznej ze względu na bardzo duże zadymienie na klatce schodowej. Te osoby z ostatnich pięter były sprowadzane przez strażaków - dodaje Ucierski.

Dla mieszkańców płonącego budynku podstawiono autobus.

Adam Górczewski


Dowiedz się więcej na temat: pożar

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje