Reklama

Reklama

Powstanie Uniwersytet Kaliski. "To nie jest tak, że Wojtyła załatwił"

- To nie jest tak, że Wojtyła załatwił, jak to niektórzy mówią, tylko trzeba było spełnić warunki, a to zasługa naszych pracowników - mówił rektor Akademii Kaliskiej dr hab. n. med. Andrzej Wojtyła podczas briefing w sprawie utworzenia uniwersytetu w Kaliszu.

 W poniedziałek w Kaliszu odbył się briefing prasowy z udziałem m.in. minister rodziny i polityki społecznej Marleny Maląg oraz ministra edukacji i nauki Przemysława Czarnka. Konferencja była poświęcona inicjatywie poselskiej w sprawie utworzenia Uniwersytetu Kaliskiego. - Zmieniamy miasto Kalisz. Chcemy, żeby to miasto jeszcze dynamiczniej się rozwijało i wpisywało się w klimat zrównoważonego rozwoju - mówiła Marlena Maląg.  

Jak dodała, zmiana Akademii Kaliskiej w Uniwersytet Kaliski jest bardzo "odpowiedzialnym przedsięwzięciem". - Jest też inicjatywa poselska o utworzeniu Uniwersytetu Kaliskiego - przekazała. 

Reklama

Podczas konferencji minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek ocenił, że miasto Kalisz zasługuje na miano miasta uniwersyteckiego. - MEN wspiera prace parlamentarzystów, by od 2023 roku zainaugurował działalność Uniwersytetu Kaliskiego - mówił. 

Rektor Akademii Kaliskiej: To nie jest tak, że Wojtyła załatwił, jak to niektórzy mówią 

Podczas konferencji rektor Akademii Kaliskiej dr hab. n. med. Andrzej Wojtyła podziękował za stworzenie projektu ustawy. - Okazało się, że w 2020 roku mogliśmy utworzyć Akademię Kaliską, nie na kredyt, ponieważ jako akademia spełniliśmy warunki ustawowe i otrzymaliśmy prawa doktoryzowania w dwóch dyscyplinach, tak że to nie jest tak, że Wojtyła załatwił, jak to niektórzy mówią, tylko trzeba było spełnić warunki, a spełnienie tych warunków, to zasługa naszych pracowników - mówił.  

Zwracając się do dziennikarzy mówił: - I wy w 2018 r. nie wierzyliście. Czytam, oglądam media i nie wierzyliście. Ja wyznaję teorię zgodnie z Churchillem, że sukces polega na kroczeniu od porażki do porażki, nie tracąc entuzjazmu i ja tego entuzjazmu nie tracę i wierzę w ludzi, którzy pracują w naszej uczelni, a to przynosi efekty - podkreślił.

Jak dodał, nie sądził, że uda się to zrobić tak szybko, czyli po czterech latach urzędowania.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy