Reklama

Reklama

Koszmar w Poznaniu. Mieszkańcom odebrano zwierzęta

Niepokojące informacje z Poznania. Jak przekazały służby, z romskiego koczowiska odebrano kilkanaście zwierząt. Powodem miały być warunki, w jakich je przetrzymywano. W sprawie reagowali aktywiści.

Jak powiedziała w poniedziałek PAP Marta Mróz z biura prasowego poznańskiej policji, zdarzenie miało miejsce w sobotę. Funkcjonariusze interweniowali po zgłoszeniu Fundacji na Rzecz Ochrony Praw Zwierząt Mondo Cane

Poznań. Policja odebrała zwierzęta z romskiego koczowiska

Aktywiści poinformowali służby o możliwości przetrzymywania zwierząt w złych warunkach na terenie romskiego koczowiska.

- Na miejscu potwierdziliśmy, że warunki przetrzymywania zwierząt budzą poważne wątpliwości. Gdy przekazaliśmy właścicielowi, że te zwierzęta zostaną odebrane, by zapewnić im lepsze warunki bytowania doszło do incydentu - przekazała sierż. szt. Marta Mróz.

Reklama

Jak sprecyzowała policjantka, właściciel zwierząt "dokonał uboju jednej sztuki trzody chlewnej".

Poznań. Odebrano zwierzęta, jedno zabił właściciel

Oficer prasowa dodała, że na miejscu wykonano oględziny i dokumentację miejsca zdarzenia, ustalono także świadków. Sposób przeprowadzenia uboju ocenić ma biegły.

Fundacja poinformowała, że zabita podczas interwencji świnia była matką sześciu prosiąt. "Maluchy i druga świnia, zostały zabezpieczone, będziemy robić pilną zbiórkę na ich transport i utrzymanie, nie wiemy czy maluchy przeżyją" - poinformowali przedstawiciele fundacji

"Najgorsze było to, że przez kilka godzin próbowaliśmy (przy pomocy policji - red.) znaleźć miejsce, gdzie ciało świni będzie zabezpieczone do czasu przeprowadzenia sekcji zwłok, jak znalazło się miejsce, pojawił się problem z transportem, na szczęście udało się wszystko zorganizować. Ciało zostało zabezpieczone jako dowód w sprawie" - czytamy we wpisie fundacji.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy