W skrócie
- TV Republika poinformowała o wykryciu 'kolejnego obiektu wojskowego' w okolicy Koła, który okazał się wojskowym balonem szkoleniowym związanym z ćwiczeniami sojuszniczymi.
- Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych potwierdziło, że balon pochodzi z treningu z użyciem mikrobalonów stratosferycznych Micro-HAB prowadzonych przez wojska amerykańskie w Polsce. Poinformował o tym również rzecznik rządu Adam Szłapka.
- Dowództwo zaapelowało, aby w przypadku znalezienia balonu lub jego elementów nie dotykać ich i powiadomić odpowiednie służby, podkreślając, że szkolenia nie stanowią zagrożenia dla mieszkańców.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Trwa śledztwo w sprawie upadku rakiety w Tarnawie-Kolonii (woj. lubelskie), która - jak przekazał premier Donald Tusk - była najpewniej rosyjskim pociskiem manewrującym Ch-101. Kilka godzin po tym zdarzeniu TV Republika donosiła o "kolejnym obiekcie wojskowym", który został tym razem wykryty w okolicy Koła w woj. wielopolskim.
Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych przekazało w komunikacie, że wspomniany obiekt to wojskowy balon szkoleniowy odkryty w lesie w rejonie miejscowości Smólniki Osieckie w gminie Osiek Mały.
"Przypominamy, że na terytorium Polski prowadzone jest szkolenie wojsk amerykańskich z wykorzystaniem mikrobalonów stratosferycznych Micro-HAB" - podkreślono.
"Kolejny obiekt wojskowy" odkryty w Polsce? Rzeczni rządu: To balon szkoleniowy
Do relacji TV Republika, która nie wskazała pochodzenia obiektu, odniósł się na platformie X rzecznik rządu Adam Szłapka.
"Republika po raz kolejny wybrała dezinformację zamiast faktów. Straszy 'kolejnym obiektem wojskowym' w okolicach Koła. To wojskowy balon szkoleniowy z ćwiczeń sojuszniczych. Dziś doskonale widać komu zależy na bezpieczeństwie, a komu na dezinformacji. Pytanie - w czyim interesie?" - napisał.
Szłapka zaapelował, aby polegać "na komunikatach służb, a nie politykach przebranych za dziennikarzy".
Balon szkoleniowy w Wielkopolsce. Jest apel armii
Tymczasem DORSZ podkreśla, aby "w przypadku odnalezienia balonu lub elementów jego wyposażenia należy ich nie dotykać ani nie podejmować prób samodzielnego zabezpieczenia". O znalezisku należy niezwłocznie poinformować służby, dzwoniąc na numer alarmowy 112.
"Loty są realizowane zgodnie z obowiązującymi przepisami i w koordynacji z instytucjami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo polskiej przestrzeni powietrznej" - przekazano w komunikacie.
Szkolenie z z wykorzystaniem mikrobalonów stratosferycznych jest realizowane w Polsce na przełomie lipca i sierpnia przez Dowództwo Wielodomenowe w Europie MDC-E (Multi-Domain Command Europe.
"W czasie trwania szkolenia mieszkańcy różnych regionów Polski mogą zaobserwować lot w polskiej przestrzeni powietrznej mikrobalonów stratosferycznych lub - po zakończeniu lotu - elementy wykorzystywanych platform. Planowane działania nie stwarzają zagrożenia dla mieszkańców, ani nie wpływają na ich codzienne funkcjonowanie" - informowała armia w komunikacie z 20 lipca.













