W skrócie
- Sekretarz powiatu kaliskiego otrzymał zarzut kierowania samochodem pod wpływem alkoholu, mając we krwi blisko trzy promile alkoholu.
- Do zatrzymania doszło na początku maja na stacji paliw w Brzezinach, a świadkowie uniemożliwili podejrzanemu dalszą jazdę.
- Obecnie toczy się postępowanie prokuratorskie, a władze powiatu zapowiadają podjęcie decyzji dotyczących dalszych konsekwencji wobec sekretarza.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim Maciej Meler w rozmowie z Interią przekazał, że do zdarzenia doszło 3 maja. Prokuratura Rejonowa w Kaliszu 2 czerwca wszczęła postępowanie. Sprawa dotyczy "prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości". Podejrzanym jest sekretarz powiatu kaliskiego.
- W ramach tego postępowania przesłuchano niezbędnych świadków. Jeszcze 3 czerwca dokonano zatrzymania prawa jazdy, zabezpieczono monitoring, dokonano oględzin, a także zlecono Laboratorium Kryminalistycznemu KWP w Poznaniu badanie zabezpieczonych próbek krwi na zawartość alkoholu etylowego - relacjonował prok. Meler.
We krwi podejrzanego było "co najmniej 2,8 promila alkoholu etylowego".
Sekretarz powiatu kaliskiego z zarzutami. Miał niemal trzy promile
- Na podstawie tego materiału dowodowego w dniu 15 lipca w tej sprawie przedstawiony został mężczyźnie zarzut dotyczący tego, że w jednej z podkaliskich miejscowości, będąc w stanie nietrzeźwości, prowadził na drodze publicznej pojazd mechaniczny - powiedział prok. Maciej Meler.
Podejrzany mężczyzna został przesłuchany, ale odmówił odpowiedzi na pytanie, czy przyznaje się do zarzucanego mu czynu. - Skorzystał z przysługującego mu prawa do odmowy składania wyjaśnień - podkreślił rzecznik prokuratury w Ostrowie Wielkopolskim.
Obrona podejrzanego złożyła wniosek o kolejne przesłuchanie. - On aktualnie będzie rozpoznawany, co tutaj pozwoli na zakończenie postepowania - dodał Meler. Mężczyźnie grozi do trzech lat więzienia.
Wielkopolskie. Zatrzymanie na stacji paliw. "Uniemożliwili mu dalszą jazdę"
Z informacji, do których dotarło Radio Poznań, wynika, że do zdarzenia doszło na stacji paliw w Brzezinach pod Kaliszem.
"Świadkowie powiadomili policję o pijanym kierowcy. Uniemożliwili mu też dalszą jazdę. Kierowca odmówił wtedy badania alkomatem, więc pobrano mu krew do badań" - podała rozgłośnia.
Władze powiatu kaliskiego zapowiedziały wyciągnięcie surowych konsekwencji wobec sekretarza powiatu kaliskiego. "Na razie jednak żadne decyzje nie zapadły" - czytamy na stronie rozgłośni.













