Reklama

Reklama

Kawalerka blisko centrum za 800 zł miesięcznie. Jest jedno "ale"

Taka "okazja" nie trafia się często. Świetna lokalizacja niedaleko centrum Poznania, spory - jak na kawalerkę - metraż i czynsz... 800 złotych płatnych co miesiąc (plus opłaty). Brzmi zbyt pięknie? Faktycznie, w ofercie wynajmu jest haczyk. I wbrew pozorom nie chodzi tylko o ubikację w kuchni.

"W dobie szalejących cen najmu mam do zaoferowania mieszkanie  - kawalerkę z oddzielną kuchnią - dla najemcy, który gotowy jest podjąć wyzwanie i podjąłby się remontu pod przystosowanie lokalu dla siebie i według swojego pomysłu w zamian za ciekawą, zapewnioną cenę najmu" - brzmi treść ogłoszenia w serwisie morizon.pl.

Co jeszcze chętny na podjęcie tego "wyzwania" dostanie w zamian? Częściowo umeblowaną kawalerkę w "doskonałej lokalizacji" o powierzchni 30 m2, mieszczącą się na wysokim parterze w starej kamienicy. Autorka oferty na stronie ogłoszenia wylicza też wady mieszkania: brak łazienki (wc w kuchni oddzielone kotarą), ogrzewanie piecem kaflowym na węgiel, stare okna. Brak też internetu.

Reklama

"Kawalerkę z Poznaniu tanio wynajmę". Zanim się skusisz, przeczytaj

Są też plusy. Lokum znajduje się w pobliżu centrum Poznania, "w miejscu nasyconym nutą liryczności, w otoczeniu katedry, Bramy Poznania, oświetlonych iluminacją uliczek, mostu Jordana i licznych restauracji i muzycznych knajpek w pobliżu zielonego zakątka Cybiny, niedaleko jeziora Malta gdzie można aktywnie wypoczywać" - czytamy.

W okolicy są sklepy, piekarnia i punkty usługowe. Jest też dogodne połączenie komunikacyjne z resztą miasta. Do ceny najmu trzeba doliczyć jeszcze 200 złotych, wynikające z dodatkowych opłat (ryczałt na wodę, ścieki i śmieci) oraz opłaty eksploatacyjne. Koszty zużycia prądu i gazu według liczników.

Czy taka oferta wciąż jest korzystna? Okazuje się bowiem, że wynajmujący musi brać pod uwagę przeprowadzenie kosztownej modernizacji i zapłacić za to z własnej kieszeni. W treści ogłoszenia, w rubryce "informacje szczegółowe" przy opisie stanu nieruchomości napisano, że "wymaga remontu drobnego". Co nie znaczy - taniego.

Kawalerka za 800 zł miesięcznie. Koszty remontu są spore

W rozmowie z "Faktem" właścicielka mieszkania wyjaśnia, że zależy jej na wymianie kaflowego pieca opalanego węglem na piec gazowy lub elektryczne grzejniki kumulacyjne. W tym drugim przypadku potrzebna jest wymiana instalacji i montaż nowego licznika energii elektrycznej.

Konieczna będzie też wymiana starych drewnianych okien na nowe. W planach jest również wydzielenie przestrzeni kosztem części powierzchni w kuchni i przedpokoju, by zbudować w ten sposób łazienkę z ubikacją. Jak wylicza gazeta, koszt tych wszystkich prac wyniósłby ok. 25 tys. zł.

Mimo to oferta wciąż jest warta rozważenia. Zważając na niski czynsz, który różni się aż o 1 tys. zł od średniej opłaty za tego rodzaju lokum na terenie Poznania oraz możliwość podpisania umowy na trzy lata z góry z gwarancją utrzymania ceny za miesiąc na tym samym poziomie, wynajmujący mieszkanie przez ten okres zaoszczędziłby 11 tys. zł.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy