Karambol na drodze krajowej. Akcja służb w Wielkopolsce
Niebezpieczny wypadek w sylwestrowe popołudnie w Wielkopolsce. W miejscowości Wałków doszło do karambolu. Jak dowiedziała się Interia, na drodze krajowej nr 15 zderzyło się pięć samochodów. Sprawca był pod wpływem alkoholu i miał odebrane prawo do kierowania pojazdów. Kierowcy muszą się liczyć z poważnymi utrudnieniami.

Zderzenie odnotowano na odcinku drogi krajowej nr 15 między Jarocinem a Krotoszynem w miejscowości Wałków (pow. krotoszyński). Służby wezwano na miejsce po godz. 14.15.
Jak przekazała nam oficer prasowa krotoszyńskiej policji powiatowej, w wypadku brało udział pięć samochodów osobowych. Razem podróżowało w nich siedem osób, w tym dwoje dzieci.
Co istotne, zatrzymania sprawcy dokonał - w dniu wolnym od pracy - policjant z komendy w Jarocinie.
Wałków. Karambol na drodze krajowej, akcja służb
Jakie były okoliczności zderzenia? - Ze wstępnych ustaleń wynika, że 37-letni mężczyzna, kierując pojazdem marki Honda, na podwójnej linii ciągłej rozpoczął manewr wyprzedzania citroena - powiedziała asp. Paulina Potarzycka.
W tym momencie doszło do wypadku z prawidłowo jadącym z naprzeciwka pojazdem marki Mazda. Kierowała nim 33-latka. Co ciekawe, kierujący hondą kontynuował swoją jazdę, doprowadzając do zderzenia z osobowym volkswagenem.
Dopiero wtedy honda "obróciła się i uderzyła we wcześniej wyprzedzanego citroena" - relacjonowała oficer prasowa krotoszyńskiej policji. Jakby tego było mało, w tym samym czasie na volkswagena najechał prowadzony przez 29-latka samochód marki Ford.
Karambol w Wielkopolsce. Sprawca był pod wpływem alkoholu
Karambol doprowadził do poważnych problemów komunikacyjnych. Na miejsce przyjechały służby ratunkowe. Trzeba było udzielić pomocy poszkodowanym.
Ostatecznie okazało się, że 37-latek kierował autem pod wpływem alkoholu. Miał 2,5 promila. - Dodatkowo nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami, ponieważ był wcześniej karany - tłumaczyła asp. Potarzycka.
Trwa dokładne ustalanie obrażeń poszkodowanych. Na ten moment wiadomo, że nikt nie zginął.
----
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 200 tys. obserwujących nasz fanpage - polub Interia Wydarzenia na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!











