Reklama

Reklama

Dzieci na parapecie. Nagranie mrozi krew w żyłach

Niebezpieczna sytuacja w Poznaniu. Na parapecie mieszkania znajdującego się na 8. piętrze jednego z bloków stanęła dwójka dzieci. Na dodatek okno było otwarte. Tylko dzięki błyskawicznej akcji służb udało się uniknąć tragedii.

 Do zdarzenia w Poznaniu doszło w środę 20 lipca.

Poznań: Dzieci na parapecie w bloku

Jak informują lokalne media, około godziny 20 na ul. Łozowej jeden z mieszkańców zauważył dzieci stojące w oknie na 8. piętrze budynku

Mężczyzna nagrał niebezpieczną sytuację, zadzwonił też po służby. Jak twierdzi w rozmowie z portalem epoznan.pl, tylko dzięki błyskawicznej reakcji mundurowych udało się uniknąć tragedii.

- Strażakom udało się otworzyć drzwi do mieszkania, prawdopodobnie dzieci były same w domu - mówił.

Do sprawy odniosła się także lokalna policja. -  Dzieci nakłoniono do tego, by weszły do mieszkania i tak się stało. Po chwili w mieszkaniu pojawił się tata dzieci. Okazało się, że 7-latek i 9-latek przebywali w mieszkaniu sami przez krótki moment - przekaząła w rozmowie z portalem asp. Marta Mróz z KMP w Poznaniu. 

Reklama

Jak podkreśliła rzeczniczka, funkcjonariusze będą sprawdzać, czy nie doszło do przestępstwa. Sprawa zostanie też przekazana do sądu rodzinnego. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy