"Choroba brudnych rąk" w szpitalu wojewódzkim. Zakażonych kilkanaście osób
Co najmniej dwanaście osób zaraziło się żółtaczką typu A - potwierdziła dyrekcja Szpitala Wojewódzkiego w Poznaniu. Zachorować miało pięciu pracowników placówki i siedmiu pacjentów. Służby sanitarne starają się ustalić źródło pochodzenia choroby.

W skrócie
- W szpitalu wojewódzkim w Poznaniu potwierdzono 12 przypadków zakażenia żółtaczką typu A, w tym u pięciu pracowników i siedmiu pacjentów.
- Wszyscy pracownicy mający kontakt z pierwszą zakażoną osobą oraz osoby z bloku żywieniowego zostali zaszczepieni, a zakażeni przebywają w izolatkach.
- Szpital działa normalnie, a placówka prowadzi działania epidemiologiczne.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
O zakażeniach "chorobą brudnych rąk" (wirusowe zapalenie wątroby typu A) w Wojewódzkim Szpitalu w Poznaniu poinformował Radio Poznań.
Na ten moment żółtaczką miało zarazić się 12 osób - siedmiu pacjentów i pięciu pracowników placówki. Dyrekcja szpitala stara się ustalić źródło pochodzenia choroby.
- Nie mamy potwierdzonego w tej chwili źródła zakażenia i tak naprawdę dokładniejsze badania - nawet związane ze szczegółowym sekwencjonowaniem - mogłyby wyjaśnić, czy jest to tylko jedno źródło - powiedziała poznańskiej rozgłośni wicedyrektor szpitala do spraw medycznych dr Ilona Idasiak-Piechocka.
Sanepid i władze szpitala podejrzewają, że chorobę do szpitala mógł sprowadzić jeden z pracowników kuchni.
Żółtaczka w szpitalu. Zarażeni w izolatkach, szpital prowadzi szczepienia
Władze placówki zapewniają, że osoby, u których stwierdzono obecność groźnego patogenu, zostały umieszczone w izolatkach.
Wszyscy pracownicy szpitala, którzy mieli kontakt z pierwszą zakażoną osobą, dostali szczepionkę skuteczną na ten typ wirusa. Zaszczepiono również 19 osób, które pracowały w bloku żywieniowym.
- Wdrożyliśmy wszystkie możliwe procedury i sanitarno-epidemiologiczne i izolację chorych, ale też oczywiście także postępowanie profilaktyczne. Koncentrujemy się też na powtórzeniu szkoleń, bo jak wiemy - wszystko ma związek z higieną rąk - przekazała Radiu Poznań dr Ilona Idasiak-Piechocka.
"Szpital Wojewódzki w Poznaniu prowadzi działania epidemiologiczne mające na celu pełne wyjaśnienie sytuacji oraz zapewnienie bezpieczeństwa pacjentów i personelu" - przekazano w komunikacie placówki. Podkreślono, że wszyscy pracownicy zostaną przebadani na obecność wirusa.
"Wirusowe zapalenie wątroby typu A jest chorobą zakaźną, która przenosi się głównie drogą pokarmową (tzw. 'choroba brudnych rąk'), dlatego kluczowe znaczenie w zapobieganiu ma przestrzeganie zasad higieny" - dodano w komunikacie.
Dyrekcja placówki: Szpital pracuje normalnie
Wicedyrektor ds. medycznych zapewniła w rozmowie z dziennikarzami, że placówka pracuje normalnie, a pacjenci mogą liczyć na odpowiednią opiekę.
- Szpital pracuje normalnie, pacjenci są przyjmowani - zapewniła dr Idasiak-Piechocka.
Instytucja podkreśliła w komunikacie, że "w przypadku pojawienia się nowych ustaleń epidemiologicznych szpital będzie informował opinię publiczną w sposób transparentny i odpowiedzialny".












