Atak na policjantkę koło Poznania. 39-latek zastrzelony
Policjanci z wielkopolskich Pobiedzisk zastrzelili mężczyznę, który zaatakował policjantkę nożem - poinformował w niedzielę rzecznik wojewódzkiej policji Andrzej Borowiak. Doszło do tego w domu jednorodzinnym, którego mieszkańcy wezwali służby, aby pozbyć się agresywnego 39-latka. Życiu funkcjonariuszki nic nie grozi.

Andrzej Borowiak podał, że policjanci z podpoznańskich Pobiedzisk w niedzielę po południu interweniowali w domu jednorodzinnym. Ze zgłoszenia wynikało, że do młodej kobiety przyszedł jej znajomy.
Podczas spotkania stał się agresywny. Domownicy chcieli pomocy policjantów. - 39-letni napastnik dźgnął nożem interweniującą policjantkę w głowę. Dźgnął ją również w klatkę piersiową. Ochroniła ją kamizelka kuloodporna - podał rzecznik.
Jej partner użył broni służbowej. Postrzelony mężczyzna zginął na miejscu, ranna policjantka natomiast jest w szpitalu. Jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Sosnowiec. 45-latek zaatakował policjantów. Funkcjonariusze wyciągnęli broń służbową
W sierpniu opisaliśmy sprawę ataku na policjantów na Śląsku. Policjanci interweniowali na ul. Stanisława Mikołajczyka w Sosnowcu. Zostali wezwani do pobudzonego mężczyzny, który miał poruszać się z maczetą w dłoni, uszkadzając samochody osobowe oraz autobus. Ostatecznie okazało się, że była to metalowa rurka.
Mężczyzna miał zachowywać się agresywnie i zaatakować mundurowych, którzy odpowiedzieli, używając broni służbowej. Napastnik trafił do szpitala, w którym zmarł.
Wstępne wyniki sekcji zwłok wykazały, że do śmierci napastnika doprowadził masywny krwotok wewnętrzny. Napastnikiem był 45-letni Polak mieszkający w Skoczowie.













