Reklama

Reklama

34-latka jeździła po całej Polsce, by... kraść kawę. Wpadła w ręce policji

Policjanci zatrzymali 34-letnią obywatelkę Mołdawii, która jeździła po całej Polsce, okradając sklepy spożywcze. Jej celem była głównie droga kawa. Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że złodziejka wyrządziła straty sięgające 21 tysięcy złotych. Kobiecie grozi do pięciu lat pozbawienia wolności.

Oficer prasowy policji w Pile st. sierż. Wojciech Zeszot poinformował, że funkcjonariusze wpadli na trop złodziejki po kradzieżach dokonanych w marketach zlokalizowanych w Wyrzysku, Białośliwiu i Pile. 

Mundurowi z komisariatu w Wyrzysku zabezpieczyli zapis monitoringu, który zarejestrował wizerunek kobiety, a kryminalni ustalili, że jest to 34-letnia obywatelka Mołdawii. Według zgromadzonych informacji, miała ona kraść głównie droższe gatunki kawy. Kobieta została zatrzymana 2 września na terenie Iławy.

"Policjanci, prowadząc postępowanie uzyskali informacje świadczące o kolejnych kradzieżach, za które odpowiedzialna jest ta sama kobieta. Jak się okazało 34-latka jeździła po całej Polsce i dokonywała przestępstw w różnych miejscowościach, między innymi w Płocku, Iławie, Szamocinie, czy Trzciance" - poinformował st. sierż. Wojciech Zeszot w komunikacie.

Reklama

Podejrzanej grozi do pięciu lat więzienia

Zatrzymanej przedstawiono trzy zarzuty dotyczące kradzieży dokonanych w Pile, Białośliwiu oraz Wyrzysku. Jak zaznaczył st. sierż. Wojciech Zeszot, liczba zarzutów wobec podejrzanej zwiększy się, ponieważ policjanci mają informacje o kolejnych kilkudziesięciu kradzieżach, których dokonała kobieta. 

"Straty jakie wyrządziła są szacowane na kwotę 21 tys. zł" - podkreślił policjant.

Decyzją Sądu Rejonowego w Chodzieży wobec 34-latki zastosowano tymczasowy areszt. Podejrzanej grozi do pięciu lat pozbawienia wolności.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy