Reiter o reparacjach: Obawiam się, że nie będzie i pieniędzy, i dobrych relacji z sąsiadami

WIDEO | Wtorek, 4 października (20:03)

"Nie ma się co łudzić – ta dyskusja się na tym nie skończy. W sensie moralnym można znaleźć uzasadnienie dla tych roszczeń, natomiast żyjemy w świecie politycznym i moja obawa jest taka, że na końcu Polska ani nie będzie miała pieniędzy, ani nie będzie miała dobrych stosunków z największych swoim zachodnim sąsiadem" – powiedział w Popołudniowej rozmowie w RMF FM były ambasador RP w Niemczech i USA Janusz Reiter, oceniając żądanie przez Polskę reparacji wojennych od Niemiec. "Czyli będą z tego tylko polityczne straty i to w momencie, w którym potrzebni są nam sojusznicy i dobrzy partnerzy. Możemy ich krytykować, ale są nam potrzebni, bo mamy wojnę, jesteśmy w momencie, w którym decydują się losy Europy" – dodawał gość Pawła Balinowskiego.

W internetowej części rozmowy Paweł Balinowski zapytał swego gościa skąd w Niemczech niechęć do wspierania militarnego Ukrainy. Janusz Reiter zwrócił uwagę, że Niemcy to społeczeństwo o bardzo silnych pacyfistycznych tradycjach. "To, co dzisiaj Niemcy robią, dwa czy trzy lata temu było w ogóle niewyobrażalne. W Niemczech się toczyły ogromne dyskusje o eksporcie broni do regionów objętych kryzysem. Eksport broni do Ukrainy, kraju sąsiadującego z Rosją, to coś, co się nie mieściło w głowach, to było tabu. Niemcy przechodzą bardzo szybką lekcję i przechodzą ją nie bez błędów i wahań" - tłumaczył były ambasador RP w Berlinie.

Polska powinna więc - jak dodał - bardzo umiejętnie zachęcać swego zachodniego sąsiada do kontynuowania tej drogi. "Powinniśmy ich dobre odruchy wzmacniać, a te odruchy gorsze osłabiać" - zaznaczył Reiter.

B. ambasador RP w Berlinie zwrócił uwagę, że za wspieraniem militarnym Kijowa opowiada się większość większość polityków rządzącej SDP. "Natomiast jest oczywiście jest część tej partii, która ma z tym problemy, dlatego że im się świat wywrócił w momencie, kiedy Rosja napadła na Ukrainę - świat, w którym oni budowali sobie jakieś iluzje europejskiego porządku pokojowego od Lizbony do Władywos
Najlepsze tematy