Pszczel: Mit Putina padł już za granicą, padł w Ukrainie i powoli pada w Rosji

WIDEO | Czwartek, 15 września (20:56)

"Gdyby doszło do użycia taktycznej broni nuklearnej albo zniszczenia elektrowni jądrowej, to Ukraina i świat powinni na to odpowiedzieć, być może w formie uderzenia przy pomocy broni konwencjonalnej. Użycie broni nuklearnej nie mogłoby ujść na sucho" - powiedział w Popołudniowej rozmowie w RMF FM Robert Pszczel, dyplomata i były szef biura informacji NATO w Moskwie.

„Putin zbudował system w którym premiuje się i przedstawia się go jako zwycięzcę, praktycznie niezwyciężonego. Ten mit padł już za granicą, padł na Ukrainie i powoli pada już w samej Rosji. Co jest ważne. Powoli ale pada. I to jest szalenie ważne dlatego, że reżim Putina opiera się na korupcji i na strachu. A strach jest budowany poprzez zastraszanie ale też wytwarzanie takiego wrażenia, że ten człowiek nie może przegrać – mówił w internetowej części Popołudniowej rozmowy w RMF FM Robert Pszczel, dyplomata i były szef biura informacji NATO w Moskwie.

Piotr Salak pytał swojego gościa jak w takim razie traktować Rosję? Zdaniem byłego szefa biura informacji NATO w Moskwie „nie należy lekceważyć zdolności destrukcyjnych Rosji, bo one nadal istnieją”: „Ale z drugiej strony nie można się w tym momencie w żaden sposób - to jest lekcja, którą powinny wyciągnąć wszystkie te kraje, która miały złą analizę i złą politykę – Rosji bać, nie należy się bać tego reżimu. Należy być twardym mając jednocześnie świadomość. Oczywiście nie należy podejmować kroków, które mógłby eskalować. Ale trzeba być bezwzględnym, bo od tego będzie zależało nasze bezpieczeństwo na lata” – dodał dyplomata.
Najlepsze tematy