Prezydent Poznania: Będziemy musieli oszczędzać na wszystkim

WIDEO | Wtorek, 13 września (21:40)

Mamy wzrost cen prądu 500 plus - w stosunku dwóch lat to jest 500 proc. więcej - mówił Jacek Jaśkowiak. Jak dodawał, Poznań protestuje przeciwko ofertom spółek energetycznych, bo wie, jaka powinna być cena. Rozumiem, że są zaniedbania wieloletnie w zakresie infrastruktury energetycznej, ale to nie jest czas, żeby przeprowadzać jej remont kosztem samorządów - zauważył prezydent Poznania. Zakładam, że premier widząc, co robią spółki energetyczne, jednak zareaguje i będą maksymalne ceny energii energetycznej. Uważam, że dzisiaj ma to charakter spekulacyjny. Zakładam, że rząd się opamięta i zareaguje - oceniał Jaśkowiak. To dotyczy nie tylko samorządów, także przedsiębiorstw. Czeka nas fala upadłości przedsiębiorstw - małych i średnich - przewidywał.

Paweł Balinowski dopytywał swojego gościa o chłodniejsze kaloryfery w mieście. Sądzę, że obniżenie temperatury o dwa stopnie przyczyni się tylko do lepszego zdrowia - stwierdził prezydent Poznania. Szkoły i szpitale będą zaopatrzone w szpitale w takim sposób, by ta temperatura była jak najbardziej komfortowa - zapewnił.

Pytany o zamykanie żłobków i przedszkoli z powodu zimna, Jaśkowiak stwierdził: "Takiego ryzyka nie widzę, jestem przekonany, że będzie to sprawnie działało".

Prowadzimy rozmowy z dostawcą energii cieplnej - mam deklarację, że podwyżka będzie nie wyższa niż 24 proc. - mówił Jaśkowiak.
Najlepsze tematy