Morawiecki w "Gościu Wydarzeń": Kiedy Tusk był u władzy, nie było tarczy antykryzysowej

WIDEO | Czwartek, 28 lipca (20:22)

Bogdan Rymanowski zapytał też szefa rządu Mateusza Morawieckiego o podwyżki wynagrodzeń dla polityków. Kilka godzin wcześniej, w wywiadzie dla PAP, prezes PiS Jarosław Kaczyński ocenił, że należy je "zamrozić", a premier ma w tej kwestii takie samo zdanie, jak on.

- To czas szczególnej odpowiedzialności po stronie polityków i rządu. Podjęliśmy decyzję, że w stosownych ustawach wprowadzimy takie poprawki, żeby podwyżek teraz nie było - odpowiedział.

Jak uściślił Morawiecki, to "kwestia poprawek do ustawy okołobudżetowej", które nastąpią w najbliższej przyszłości". Prowadzący dopytał też premiera o słowa lidera PO Donalda Tuska, że rządowi nie należą się podwyżki, lecz "sprawiedliwe procesy". Odparł, że Tusk "podobnie jak inflacja, przybył do nas z zagranicy i przeszkadza jak potrafi".

- Kiedy on był u władzy, nie było żadnej tarczy antykryzysowej, która pomagałaby w tworzeniu miejsc pracy. Bezrobocie sięgało ponad 2,3 mln ludzi, to był ten liberalny model w praktyce - uznał szef rządu.

Jego zdaniem "różnica między PiS a PO jest taka, że kiedy my rządzimy, dla tzw. budżetówki staramy się zabezpieczać podwyżki". - Kiedy rządził Donald Tusk, a Borys Budka był w rządzie Ewy Kopacz, przez sześć lat zamrożone były wynagrodzenia urzędników - dodał w programie "Gość Wydarzeń".
Polsat News
Najlepsze tematy