Ścigaj: Wotum nieufności wobec rządu byłoby na rękę Putinowi

WIDEO | Czwartek, 23 czerwca (13:39)

"Jako koło Polskie Sprawy w momencie, kiedy pojawiła się wojna, my wskazaliśmy i powiedzieliśmy panu premierowi, że jeśli chodzi o stabilność w kraju i bezpieczeństwo, to mogą na nas liczyć. Dobro Polski, sytuacja konieczności wyższej spowodowała, że nie chcemy przekładać bieżącej polityki, gier politycznych ponad ważniejsze sprawy" – mówiła w Rozmowie w południe w RMF FM Agnieszka Ścigaj, nowa minister w rządzie Mateusza Morawieckiego. Tłumaczyła, że przedstawiła premierowi projekt długofalowej polityki migracyjnej, który uzyskał aprobatę. Zgodziła się przyjąć stanowisko "dwa-trzy dni temu". Na uwagę, czy czuje się jako "koło zapasowe" PiS na wypadek, gdyby zbuntował się Paweł Kukiz, Ścigaj stwierdziła, że uważa się bardziej za „koło zamachowe”.

„To jest bardzo krótkie porozumienie. Dotyczy współpracy w określonych obszarach i wspierania w zakresie bezpieczeństwa naszego kraju” – mówiła Agnieszka Ścigaj w internetowej części Rozmowy w południe w RMF FM. Czy koło Polskie Sprawy zadeklarowało, że będzie głosować tak, jak wskaże marszałek Terlecki? „Nie, nie ma takiego zapisu” – odpowiedziała Ścigaj. Nowa minister powiedziała też, że porozumienie między Polskimi Sprawami a PiS-em nie zawiera obietnic dotyczących miejsc na listach wyborczych. „Nie tylko nie ma w porozumieniu, ale nawet o tym nie rozmawialiśmy” – deklarowała posłanka koła Polskie Sprawy.

Agnieszka Ścigaj była pytana, czy dziś poparłaby wniosek o odwołanie Przemysława Czarnka z funkcji ministra edukacji i nauki. Posłanka koła Polskie Sprawy w ubiegłym roku głosowała za usunięciem Czarnka z rządu. „Krytykowałam konkretne wypowiedzi ministra Czarnka. Natomiast liczę na współpracę w zakresie tego, żeby przygotować polskie szkoły tak, by mogły do nich chodzić dzieci ukraińskie. (…) Nadal uważam, że takie wypowiedzi, jakie się zdarzały, są niekoniecznie dobre” – powiedziała Ścigaj.
Najlepsze tematy