Skurkiewicz w Polsat News: To nie polski rząd sprowadza imigrantów na Białoruś

WIDEO | Niedziela, 24 października (11:13)

Bogdan Rymanowski przypomniał, że byłe pierwsze damy Anna Komorowska, Jolanta Kwaśniewska i Danuta Wałęsowa skierowały apel do rządu o udzielenie pomocy uchodźcom i dopuszczenie do nich organizacji pomocowych oraz dziennikarzy.
- Mam nadzieję, że panie pójdą jeszcze dalej i zaangażują się w pomoc tym, którzy są legalnie sprowadzani na Białoruś - powiedział Wojciech Skurkiewicz z PiS. - Mam nadzieje, ze również jak ochoczo artykułują tego typu wystąpienia, to mam nadzieję, że włączą się również w bardzo szeroką akcję, aby protestować przed ambasada Białorusi. Nie przypominam sobie, aby politycy PO, czy pierwsze damy, czy celebryci i celebrytki, ochoczo organizowali protesty przed ambasadą białoruską czy Federacji Rosyjskiej - dodał.
- To, co dzieje się dziś na granicy wschodniej, w Mińsku, w Grodnie, to są działania, które reżim Łukaszenki jednoznacznie przygotował, realizuje i będzie w dalszym ciągu prowadził - powiedział polityk. - To nie polski rząd sprowadza imigrantów na Białoruś, nie polski rząd odpowiada za próbę stworzenia kolejnego szlaku przerzutowego dla nielegalnych imigrantów. To nie polski rząd bierze tysiące euro od tych niewinnych ludzi z Bliskiego Wschodu i samolotami ich przerzuca do Mińska - powiedział.
- Rząd kontroluje jednoznacznie to, co dzieje się w strefie nadgranicznej. W pomoc Straży Granicznej zaangażowanych jest ponad 7,5 tys. żołnierzy - powiedział Skurkiewicz.
- Rząd PiS stworzył nam państwo, które jest silne wobec słabych i słabe wobec silnych - powiedziała Marzena Okła-Drewnowicz z PO. - Przepuszczacie przez nasze granice rosłych mężczyzn, którzy trafiają do Niemiec, a dzieci i kobiety w ciąży są bez pomocy medycznej. Gdyby żyła Maria Kaczyńska, byłaby razem z z pierwszymi damami - dodała.

Fragment programu "Śniadanie Rymanowskiego w Polsat News i Interii".
Polsat News
Najlepsze tematy