"Wydarzenia": Tragedia rodzinna w Borowcach. Nie żyją trzy osoby, trwają poszukiwania mordercy

WIDEO | Sobota, 10 lipca (20:35)

W miejscowości Borowce pod Częstochową (woj. śląskie) doszło do rodzinnej tragedii. Nie żyją trzy osoby: małżeństwo oraz ich nastoletni syn. Wstępne oględziny wskazują, że zginęli od strzałów z broni palnej - potwierdza prokuratura. Podejrzewany o dokonanie tej zbrodni, poszukiwany przez policję 52-letni Jacek Jaworek to brat zamordowanego. Mężczyzna może mieć przy sobie broń.
Jak poinformował polsatnews.pl mł. asp. Kamil Sowiński z częstochowskiej policji ok. godz. 1 w nocy policja otrzymała zgłoszenie o awanturze domowej. Przybyli na miejsce policjanci ujawnili trzy ciała: 44-letniego mężczyzny, jego 44-letniej żony i ich 17-letniego syna.
- Wstępne oględziny wskazują, że osoby te poniosły śmierć w wyniku ran postrzałowych - powiedział rzecznik częstochowskiej prokuratury prok. Tomasz Ozimek.
Jak poinformował prok. Ozimek, poszukiwany należy do rodziny ofiar - od pewnego czasu mieszkał z nimi w domu w miejscowości Borowce w powiecie częstochowskim. To brat zamordowanego mężczyzny, który jakiś czas temu zamieszkał wraz z nim i jego rodziną w Borowcach.
O zabójstwo trzyosobowej rodziny podejrzewany jest 52-letni Jacek Jaworek. Na polecenie prokuratury w sobotę policja opublikowała personalia i wizerunek poszukiwanego, prosząc o informacje na temat możliwego miejsca jego pobytu.
W sobotę po południu Rządowe Centrum Bezpieczeństwa opublikowało alert, informujący o poszukiwaniach Jacka Jaworka, wraz z jego fotografią. Informację adresowano do mieszkańców trzech graniczących ze sobą województw: śląskiego, świętokrzyskiego i łódzkiego.
Polsat News
Najlepsze tematy