Atak na amerykańską bazę wojskową w Iraku. Głównymi podejrzanymi siły proirańskie

WIDEO | Czwartek, 8 lipca (15:05)

Tak wyglądają uszkodzenia i zniszczenia w miejscu, w które wystrzelono czternaście rakiet. Atak był skierowany na bazę lotniczą z wojskami amerykańskimi w zachodniej prowincji Anbar, powodując drobne obrażenia dwóch osób. Irackie siły bezpieczeństwa poinformowały, że wyrzutnia rakiet została ukryta w ciężarówce przewożącej torby z mąką.
Armia poinformowała również, że sama ambasada nie została trafiona, ale trzy pobliskie miejsca w silnie ufortyfikowanej Zielonej Strefie Bagdadu zostały trafione.
Za serię niedawnych ataków na amerykańskie obiekty wojskowe i dyplomatyczne w Iraku obwiniono proirańskie grupy zbrojne w ramach sponsorowanych przez państwo sił paramilitarnych.
Siły amerykańskie, które posiadają 2500 żołnierzy rozmieszczonych w Iraku w ramach międzynarodowej koalicji ugrupowania antyislamskiego, były w tym roku celem prawie 50 akcji, ale w ciągu ostatnich kilku dni zaobserwowano wzrost częstotliwości ataków.
Najlepsze tematy