Tureckie wojsko na ulicach Stambułu

WIDEO | Sobota, 16 lipca 2016 (01:12)

Siły zbrojne Turcji poinformowały o przejęciu władzy w państwie w celu przywrócenia porządku demokratycznego - podała agencja Reutera.

Wojskowe helikoptery otworzyły ogień do Pałacu Premiera znajdującego się w Cankayi, w centralnej dzielnicy Stambułu. Przy budynku pojawiły się tez czołgi.

W Stambule żandarmeria wojskowa częściowo zamknęła dwa mosty nad cieśniną Bosfor, łączące Europę z Azją.

Jednocześnie ze stolicy Turcji, Ankary, napływają doniesienia o strzelaninie i rannych żołnierzach.

Turecka armia ogłosiła, że władzę w kraju przejęła Rada Pokoju. Wprowadzono godzinę policyjną i stan wojenny. Wojsko zapowiedziało też, że wkrótce zostanie ogłoszona nowa konstytucja. O wszystkim informował prezenter państwowej telewizji, której siedziba miała zostać przejęta przez wojsko. Całkowicie zamknięto też lotnisko w Stambule i zawieszono wszystkie loty do Turcji. Nieoficjalnie wiadomo, że armia wzięła zakładników w sztabie generalnym.

Według źródeł oficjalnych, na które powołują się Reuter i AFP, po godz. 2:20 w nocy samolot z prezydentem Turcji Tayyipem Erdoganem wylądował w Stambule. Według tych źródeł próba zamachu stanu została odparta.

Rzecznik prezydenta Ibrahim Kalin oświadczył w telewizji NTV, że "ludzie wykazali, iż są solidarni z demokracją i wybranym prezydentem".

Wcześniej anonimowa osobistość oficjalna powiedziała, że "próba zamachu stanu zakończyła się niepowodzeniem" oraz, że wszyscy członkowie rządu pozostają na swoich stanowiskach i kierują powierzonymi resortami.

Rzecznik tureckiej agencji wywiadu MIT oświadczył, że próba zamachu stanu została odparta.
© 2016 Associated Press
Najlepsze tematy