Sienkiewicz: Premier nie powinna kłamać. Za feralną kolację z ośmiorniczkami nie płaciło MSW

WIDEO | Czwartek, 17 marca 2016 (09:52)

„Zagłosowałbym za odwołaniem ministra Błaszczaka. Nie istnieje coś takiego, jak solidarność polityków po dwóch stronach barykady. Jestem rozczarowany obroną ministra przez premier” – mówi gość Kontrwywiadu RMF FM, były szef MSW Bartłomiej Sienkiewicz. „Premier powoływała się na to, że Błaszczak to minister, który nie wydaje na ośmiorniczki. Premier nie powinna kłamać. Wszyscy wiedzą, że ta feralna kolacja nie odbywała się z funduszy publicznych MSW” – uważa gość RMF FM. Dodaje, że podwyżki dla policjantów zostały także uwzględnione w budżecie rządu PO-PSL. „Minęło ponad 2 lata, kiedy już nie jestem szefem MSW, a do tej pory nieudolność obecnego układu próbuje się tym tłumaczyć” – komentuje Sienkiewicz. Dodaje: „Ewidentnie zdołałem się zapisać w historii Polski, ale wolałbym, żeby to nie przykrywało nieudolności obecnej ekipy”. Zdaniem byłego ministra „wczorajszy dzień był symboliczny”. Sienkiewicz uważa, że prowadzono debatę, której sensem było ostrzeżenie obywateli, że coś złego dzieje się w policji. „Jeśli szefem BSW policji zostaje ktoś z Piotrkowa Trybunalskiego, kto wcześniej nadzorował 10 osób, jeśli szefem pionu całej prewencji policji zostaje ktoś, kto był zastępcą szefa prewencji w najmniejszym garnizonie w Polsce, z żadnymi doświadczeniami wielkich imprez masowych, jeśli Komendantem Głównym Straży Granicznej zostaje major, chodzi w garniturze, żeby nie było widać, że jego podwładni to generałowie i pułkownicy – to to jest gra w rozwalenie systemu hierarchii w służbach” – uważa Bartłomiej Sienkiewicz. Jego zdaniem „prędzej, czy później odbije się to na bezpieczeństwie obywateli, żeby nie wiem jak minister i premier zastrzegali, że to się nie stanie”.
Najlepsze tematy