Siemoniak: To, co zrobiła Kopacz, jest rekordem świata. Będę ją namawiał, żeby stała na czele PO

WIDEO | Poniedziałek, 26 października 2015 (08:41)

„Liczyliśmy na wyższy rezultat, walczyliśmy o niego, ale bycie główną siłą opozycji to poważny rezultat. Dlaczego PO przegrała? 8 lat rządzenia, potrzeba zmiany, efekt wyborów prezydenckich i przegrana Bronisława Komorowskiego. Przegraliśmy, ale jesteśmy silni” – mówi w Kontrwywiadzie RMF FM wicepremier i szef MON Tomasz Siemoniak. „Przegrana to nie jest dla mnie osobista katastrofa. To naturalne, że w demokracji nie rządzi się zawsze” – dodaje Siemoniak. Siemoniak na czele PO? „Wspieram panią premier i dziś zgłaszanie swoich aspiracji uważam za przedwczesne, ale trzeba być gotowym do różnych wyzwań” – odpowiada. Pytany o to, czy Ewa Kopacz powinna pozostać na stanowisku szefa PO, odpowiada: „Będę namawiał ją, żeby dalej była liderem. Mamy jeszcze wiele do zrobienia” – odpowiada gość RMF FM. „Ewa Kopacz ma bardzo mocną pozycję PO. Styl, w jakim prowadziła kampanię, zrobił ogromne wrażenie na wszystkich. To, co zrobiła przez ostatnie miesiące, to jest absolutny rekord świata pracowitości, zaangażowania i energii” – uważa wicepremier. Współpraca z PiS? „Wyobrażam sobie, że w sprawach ważnych – polityka bezpieczeństwa, siły zbrojne – będziemy współpracowali” – komentuje Tomasz Siemoniak. Dodaje, że na pewno będą sprawy, w których PO będzie bardzo twardą opozycją, zwłaszcza rozliczającą obietnice wyborcze PiS”. „Dużo zależy od PiS-u, jak będzie prowadził politykę, jak się spełnią zapowiedzi szanowania opozycji” – mówi gość Kontrwywiadu.
Najlepsze tematy