Reklama

Reklama

Zakaz wyjazdów kibiców

Wydział Dyscypliny PZPN postanowił zakazać udziału zorganizowanych grup kibiców Lechii w meczach wyjazdowych.

Na 8 maja wezwał przed swe oblicze przedstawicieli klubu do złożenia wyjaśnień odnośnie zajść w niedzielnym meczu z Wartą Poznań. Wówczas mogą zapaść kolejne sankcje!

Reklama

W środę biało-zieloni zmierzą się przy ul. Traugutta z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Początek gry o godzinie 18.00. Gospodarze przewodzą w II lidze z przewagą czterech punktów nad drugim zespołem.

W ostatnią niedzielę na kwadrans przed końcem meczu wyjazdowego z Wartą, gdy na boisko wchodził Alan Ngamayama, sympatycy przyjezdnych zaczęli naśladować odgłosy wydawane przez małpy. Michał Listkiewicz, prezes PZPN po ostrym ataku na biało-zielonych przez jedną z gazet nakazał nałożenie sankcji na klub. Dziś Wydział Dyscypliny zastosował jedynie środek zapobiegawczy, a wyjaśnienie sprawy odłożył do 8 maja.

Jak czytamy w postanowieniu: "w związku z rasistowskim zachowaniem kibiców OSP Lechii Gdańsk w czasie meczu o mistrzostwo II ligi w dniu 27.04.2008 roku z KS Wartą w Poznaniu zastosować wobec gdańskiego klubu środek zapobiegawczy w postaci zakazu udziału zorganizowanych grup kibiców w meczach wyjazdowych."

Na 8 maja związek wezwał do złożenia wyjaśnień przedstawicieli Lechii. Dopiero wówczas zdecydują, jakie ostatecznie sankcje dyscyplinarne spadną na gdański klub.

Jednocześnie Wydział Dyscypliny PZPN poinformował, iż w przypadku powtórzenia się incydentów o charakterze rasistowskim w meczu z Podbeskidziem Bielsko Biała, zostanie wobec Lechii zastosowany kolejny środek zapobiegawczy w postaci zakazu rozgrywania zawodów z udziałem publiczności na własnym stadionie.

Już w poniedziałek stanowisko w kwestii rasizmu zajęła Lechia. Klub zdecydował m.in., że piłkarze gospodarzy na środowe spotkanie wyjdą z dziesięciominutowym opóźnieniem oraz zagroził, że "jeśli pojawią się okrzyki kojarzące się z nietolerancją, piłkarze Lechii nie wyjdą na kolejny mecz, co będzie skutkować walkowerem dla drużyny przeciwnej".

Na sportowym polu Lechia będzie silniejsza niż w niedzielę. Kara za kartki skończyła się obrońcom: Pawłowi Pęczakowi i Hubertowi Wołąkiewiczowi. Obaj powinni wrócić do "11", odsyłając na ławkę Karola Piątka i Tomasza Midzierskiego.

Autor: jag

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama