Reklama

Reklama

Wypadek na A4. Utrudnienia dla kierowców

Do niebezpiecznego wypadku doszło na 466 km autostrady A4. Kierowca busa przebił bariery i wjechał na drugą stronę autostrady, gdzie zderzył się z autokarem i samochodem osobowym. W wyniku wypadku ranna została jedna osoba. Kierowcy muszą liczyć się z utrudnieniami.

Jak poinformowała "Gazeta Krakowska", kierowca renault trafic jadący autostradą A4 w kierunku Tarnowa zasnął za kierownicą, uderzył w bariery i przeleciał na drugą stronę autostrady w kierunku Krakowa.  

Bus zderzył się z autokarem i samochodem osobowym. Według wstępnych informacji autokarem podróżowały zawodniczki piłkarskiej sekcji Resovii Rzeszów. 

"Na szczęście skończyło się na rozbitej przedniej szybie i strachu" - poinformował klub w mediach społecznościowych.  - Nikomu nic się nie stało - przekazał trener Resoviaczek Paweł Szurgociński.

Reklama

W wyniku wypadku ranna została jedna osoba - kierowca busa. Mężczyzna był trzeźwy. 

Na miejscu pracują służby ratunkowe. Występują utrudnienia w ruchu. Policja wprowadziła ruch wahadłowy w kierunku Krakowa, w kierunku Tarnowa ruch odbywa się bez przeszkód.

Dowiedz się więcej na temat: wypadek | A4 | autostrada | Policja

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy