Reklama

Reklama

Tylko zwycięstwo

W niedzielę żużlowców Marmy PF Rzeszów czeka niezwykle ważny pojedynek z zespołem z Zielonej Góry.

Marma Polskie Folie Rzeszów

Reklama

ZKŻ Kronopol Zielona Góra

MARMA:

9. Scott Nicholls

10. Dawid Stachyra

11. Davey Watt

12. Matej Zagar

13. Kenneth Bjerre

14. Dawid Lampart

15. Martin Vaculik.

Trener Rafał Wilk

ZKŻ:

1. Rafał Dobrucki

2. Niels K. Iversen

3. Piotr Protasiewicz

4. Fredrik Lindgren

5. Grzegorz Walasek

6. Grzegorz Zengota

Trener Aleksander Janas

Stawką niedzielnego meczu jest zapewnienie sobie miejsca w play-offach i tym samym utrzymanie się w ekstralidze. Rzeszowianie cały czas walczą o miejsce w szóstce, ale aby to uczynić, muszą pokonać zielonogórzan.

W I rundzie w Zielonej Górze górą był ZKŻ, wygrywając różnicą 13 pkt (52:39).

- Nie dopuszczamy innego wyniku jak nasza wygrana. Jedziemy na całość, także po bonusa - mówi menedżer drużyny, Jacek Ziółkowski. - Trochę niepokoi mnie forma, jaką zaprezentowali w półfinałach DPŚ Davey Watt, a przede wszystkim Scott Nicholls.

Mamy jednak nadzieję, że w niedzielę pokażą lwi pazur i pojadą na poziomie, na jaki ich stać. Chcąc odrobić straty z Zielonej Góry i sięgnąć po bonusa, każdy musi punktować - twierdzi menedżer drużyny, w której w niedzielę zabraknie Australijczyka, Camerona Woodwarda oraz Romana Poważnego, który wciąż leczy złamaną w kostce prawą nogę.

Kilku zawodników Marmy do arcyważnego niedzielnego meczu przystąpi niemal z marszu. Martin Vaculik w sobotni wieczór startować będzie w chorwackim Goricanie i po zawodach będzie miał do pokonania blisko 900 km.

Z Vojens, gdzie w sobotę rozgrywany będzie finał DPŚ, do Rzeszowa zjadą: Kenneth Bjerre, Davey Watt i niewykluczone, że Scott Nicholls (jeśli W. Brytania wywalczy awans w barażu, który zakończył się w czwartek po zamknięciu gazety).

Pojedzie czy nie?

Zielonogórzanie awizują swój najmocniejszy skład na czele z dwójką uczestników cyklu Grand Prix: Szwedem Fredrikiem Lindgrenem i Duńczykiem Nielsem Kristianem Iversenem (również wystartują w Vojens w DPŚ). W Rzeszowie zaprezentuje się też nowy rekordzista rzeszowskiego toru, junior Grzegorz Zengota.

Pod znakiem zapytania stoi jedynie występ Rafała Dobruckiego (w poprzednim sezonie bronił barw rzeszowskiej drużyny), który wciąż nie jest w pełni sił po upadku w gorzowskim półfinale IMP. - Nie wiem czy pojadę. Chcę wystartować, ale zdrowie jest ważniejsze. O wszystkim zadecydują w piątek lub sobotę - mówi Rafał Dobrucki. W przypadku jego absencji goście zastosują zastępstwo zawodnika.

W innych meczach XI rundy DMP pojadą: Unia Leszno - Atlas Wrocław (g. 19.30), Caelum Stal Gorzów - Unia Tarnów (g. 18.30), Unibax Toruń - Złomrex Włókniarz Częstochowa (g. 17).

rm

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy