Reklama

Reklama

Podkarpackie: Uchwała w sprawie LGBT zostanie uchylona? Tego chce zarząd województwa

Zarząd województwa podkarpackiego będzie chciał uchylenia uchwały w sprawie LGBT. Jednocześnie wprowadzi tekst nowego stanowiska dotyczącego tolerancji. Podkreślono w nim, że radni województwa "stoją na straży, aby równość i poszanowanie praw człowieka, szacunek dla odmiennych poglądów oraz odrzucenie wszelkich prób nienawiści i dyskryminacji ze względu na płeć, wiek, rasę, niepełnosprawność, pochodzenie etniczne, religię, światopogląd lub orientację seksualną były nadrzędnymi wartościami dla wszystkich mieszkańców Podkarpacia".

- Zarząd województwa podkarpackiego na najbliższej sesji sejmiku będzie wnioskował o wprowadzenie do porządku obrad uchwały, która anuluje sporną uchwałę dotycząca "promocji i afirmacji ideologii tzw. ruchów LGBT" - poinformował rzecznik prasowy marszałka woj. podkarpackiego Tomasz Leyko.

Rzecznik zaznaczył, że zarząd jednocześnie "wprowadzi tekst nowego stanowiska dotyczącego tolerancji". - Konsultacje jego treści jeszcze się nie zakończyły, dlatego z przykrością zauważyliśmy fakt, że jego jeszcze nieoficjalny projekt udostępniony klubom opozycyjnym do konsultacji, znalazł się w mediach społecznościowych - podkreślił Leyko. Sesja sejmiku zaplanowana została na poniedziałek.

Reklama

"Odrzucenie wszelkich prób nienawiści"

Tekst propozycji został opublikowany przez jedną z organizacji na portalu społecznościowym. Jak powiedział Leyko, nie jest to ostateczna jego treść.

W opublikowanym projekcie można przeczytać, że "przywiązanie do tradycji, szacunek dla pracy, poszanowanie własności, serdeczna gościnność a nade wszystko poszanowanie godności i praw każdego człowieka to elementy wyróżniające Podkarpacie". "Podłożem tak ukształtowanej tożsamości jest przekazywany z pokolenia na pokolenie szacunek do chrześcijańskich wartości, które są fundamentem polskiej państwowości i naszej przynależności do wspólnoty europejskiej" - napisano w projekcie uchwały.

Podkreślono w nim, że radni województwa "stoją na straży, aby równość i poszanowanie praw człowieka, szacunek dla odmiennych poglądów oraz odrzucenie wszelkich prób nienawiści i dyskryminacji ze względu na płeć, wiek, rasę, niepełnosprawność, pochodzenie etniczne, religię, światopogląd, lub orientację seksualną były nadrzędnymi wartościami dla wszystkich mieszkańców Podkarpacia". Według projektu przy korzystaniu z wszelkich rodzajów wolności "należy przestrzegać moralnej zasady odpowiedzialności osobistej i społecznej".

"Nikt nie może nikomu narzucać poglądów, przekonań, ideologii i ich interpretacji. Dyskusje na te tematy nie są łatwe, ale powinny być prowadzone w cywilizowany sposób, z poszanowaniem każdej ze stron, bez niepotrzebnych, obscenicznych gestów i obraźliwych haseł. Podkreślamy, że będąca źródłem prawa w Polsce Konstytucja, która określa i gwarantuje, że małżeństwo, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo odgrywają w życiu społeczeństwa szczególną rolę i powinny pozostawać pod szczególną opieką państwa" - proponuje w uchwale zarząd województwa.

"Tolerancja jedną z najważniejszych wartości"

Zaznaczono w niej także, że Podkarpacie jest województwem, w którym "znajduje się miejsce dla wszystkich, którzy w naszym regionie chcą wspólnie, w zgodzie egzystować". "Niewielkie różnice światopoglądowe nie mogą powodować wielkich podziałów i rozbijać naszej solidarności" - czytamy w projekcie.

W uzasadnieniu uchwały napisano, że sejmik województwa "w odniesieniu do nasilającego się zjawiska tzw. mowy nienawiści (...) uznaje za konieczne odwołać się do podstawowych wartości, w których tolerancja jest jedną z najważniejszych". "Radni chcą w ten sposób zaapelować o zaprzestanie sporów i działanie ponad podziałami na rzecz Podkarpacia" - zaznaczono w uchwale.

Radny klubu Koalicji Obywatelskiej w podkarpackim sejmiku Krzysztof Feret powiedział, że klub nie zajął jeszcze stanowiska w tej sprawie. - Dziś wieczorem mamy posiedzenie klubu i będziemy o tej uchwale rozmawiać. Uważam jednak, że ta druga część uchwały uchylającej poprzednią, która mówi o tolerancji jest zbędna. Powinniśmy poprzestać tylko na uchyleniu tego stanowiska z 2019 r. Po co dawać pole do kolejnych domysłów i interpretacji. Niby się wycofujemy, ale pozostawiamy jakieś "ale" - dodał.

Zdaniem Fereta uchwały takie jak ta dotycząca LGBT, czyli w formie stanowiska, nie są potrzebne. - One niczego nie wnoszą. Takie uchwały powinny być tylko zarezerwowane do upamiętnienia ważnych wydarzeń czy rocznic - uważa radny KO.

List od Komisji Europejskiej

Sejmik woj. podkarpackiego w maju 2019 r. przyjął stanowisko, w którym wyrażał sprzeciw "wobec promocji i afirmacji ideologii tak zwanych ruchów LGBT". Uchwałę przygotowali radni PiS. Za uchwałą głosowało 17 osób, trzy były przeciwne, jeden radny wstrzymał się od głosu. W głosowaniu udziału nie wzięło ośmioro radnych, którzy byli obecni w czasie sesji.

W stanowisku radni napisali, że "kierując się dobrem wspólnym, troską o rodzinę oraz dzieci, a także poszanowaniem zasad konstytucji RP, Sejmik Województwa Podkarpackiego wyraża sprzeciw wobec działań zmierzających do promocji ideologii tzw. ruchów LGBT, których cele pozostają w głębokiej sprzeczności z zasadą wolności, tradycyjnymi wartościami chrześcijańskimi oraz prawem naturalnym".

Zarząd niedawno otrzymał pismo z Komisji Europejskiej w sprawie tej uchwały sejmiku. Jak informował wówczas Leyko, KE mówi w nim o wstrzymaniu procesu rozpatrywania wniosków o zmiany w obecnym Regionalnym Programie Operacyjnym na lata 2014-2020 środków w ramach mechanizmu REACT-EU.

- Jest to o tyle zaskakujące, że jest to dodatkowa alokacja do właśnie kończącej się perspektywy finansowej 2014-2020, mająca na celu aktywizację gospodarki państw członkowskich UE dotkniętych kryzysem wywołanym pandemią - powiedział rzecznik.

Z powodu przyjęcia uchwały LGBT samorząd województwa stracił dofinansowanie z Funduszy Norweskich i EOG projektu, który miał promować Karpaty. Dofinansowanie miało wynieść 1,7 mln euro. Po tej decyzji sprawa uchwały LGBT wróciła w marcu br. na sesję sejmiku, ale radni uchwałę, która miała ją uchylić, zdecydowali się skierować do prac w komisjach.

W podkarpackim 33-osobowym sejmiku zdecydowaną większość ma klub PiS, który liczy 24 osoby. Koalicja Obywatelska ma pięciu radnych, a PSL trzech. Jeden radny jest niezrzeszony.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje