Reklama

Reklama

​Podkarpackie: Nietypowy nocny przemyt

Patrol Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej zauważył nietypową aktywność na granicy polsko-ukraińskiej. Funkcjonariusze zaobserwowali, że dron leci z Ukrainy do Polski, a później wraca. Okazało się, że to nowa sztuczka przemytników.

Do zdarzenia doszło w nocy z wtorku na środę w okolicach przejścia granicznego w Korczowej. Funkcjonariusze, którzy pełnili nocną służbę zauważyli drona przekraczającego granicę pomiędzy Polską i Ukrainą. Ruch dostrzegli dzięki kamerom termowizyjnym, które ułatwiają im pilnowanie pasa granicznego.

Reklama

Funkcjonariusze Straży Granicznej sprawdzili okolicę, nad którą latała bezzałogowa maszyna. Na miejscu zastali mężczyznę z wartymi 5 tys. złotych papierosami. 44-letni obywatel Ukrainy był w trakcie pakowania kontrabandy do samochodu.

Mężczyzna został zatrzymany, a służby celne wszczęły wobec niego postępowanie. Ukrainiec otrzymał także roczny zakaz wjazdu do Polski, a na poczet kary zabezpieczono 2 tys. złotych.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje