Nocna prohibicja w Warszawie. Rafał Trzaskowski ogłosił decyzję
- Z radnymi Koalicji Obywatelskiej podjęliśmy decyzję, że obejmiemy całe miasto stołeczne ograniczeniem nocnej sprzedaży alkoholu - zapowiedział Rafał Trzaskowski. Prezydent Warszawy uściślił, że zakaz który wejdzie w życie 1 czerwca 2026 roku dotyczyć będzie sklepów i stacji benzynowych. Z kolei pilotaż obejmujący zakazem dwie dzielnice stolicy, wejdzie w życie za niecały miesiąc.

W skrócie
- Rafał Trzaskowski ogłosił wprowadzenie zakazu nocnej sprzedaży alkoholu w całej Warszawie, obejmującego sklepy i stacje benzynowe od 1 czerwca 2026 roku.
- Wcześniej, już od 1 listopada bieżącego roku, ograniczenia obejmą dzielnice Śródmieście i Praga Północ.
- Oprócz ograniczeń zapowiedziano współpracę z policją, szkolenia dla sprzedawców oraz kampanie edukacyjne dla mieszkańców.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Decyzja prezydenta stolicy ogłoszona została w trakcie specjalnej sesji Rady Miasta. Rafał Trzaskowski na początku swojego wystąpienia podkreślił, że decyzja została zaakceptowana przez wszystkich radnych wywodzących się z Koalicji Obywatelskiej.
- Z radnymi KO podjęliśmy decyzję, że obejmiemy całe miasto stołeczne ograniczeniem nocnej sprzedaży alkoholu. Od razu wyjaśniam, że chodzi o sklepy i stacje benzynowe. Najpóźniej ten zakaz obecnie całe miasto 1 czerwca przyszłego roku - ogłosił.
Jednocześnie polityk potwierdził, że sesja zwołana została, aby jak najszybciej wprowadzić w życie pierwszy etap ograniczeń, który dotyczy dwóch warszawskich dzielnic: Śródmieścia i Pragi Północ.
Podczas głosowania radni zagłosowali za poprawkami ws. pilotażowego programu dla dwóch dzielnic. Za uchwałą dotyczącą Śródmieścia głosowało 49 radnych, z kolei jedna osoba wstrzymała się od głosu. Za uchwałą dotyczącą Pragi-Północ było 47 radnych, a dwie osoby były przeciw.
Zgodnie z zapowiedzią prezydenta Warszawy zakaz zacznie obowiązywać od 1 listopada. Dotyczy on godzin od 22:00 do 06:00.
Nocna prohibicja w Warszawie. Trzaskowski: Nie byłem zwolennikiem
Tłumacząc swoją decyzję Rafał Trzaskowski przyznał, że kilka lat wcześniej nie był zwolennikiem tego typu rozwiązań.
- Wychodziliśmy z jasnego założenia, że Polki i Polacy nie lubią zakazów, to po pierwsze. Po drugie, że samo ograniczenie sprzedaży alkoholu nie rozwiąże wszystkich problemów - wyjaśnił, dodając jednocześnie, że sytuacja uległa zmianie m.in. ze względu na jasne stanowisko mieszkańców Warszawy, którzy wyrazili poparcie dla ograniczeń.
- Prawdziwa debata nie dotyczy dzisiaj tego, czy to zrobić (…) tylko jak to zrobić. Jak to zrobić w sposób jak najbardziej efektywny. Wszyscy, którzy analizowali ten problem zdają sobie sprawę, że samo wprowadzenie ograniczeń nie rozwiązuje problemów bezpieczeństwa - podkreślił.
Warszawa. Prezydent stolicy zapowiada wspólne działania z policją
Odnosząc się do kwestii działań, które będą związane z wprowadzeniem ograniczeń Rafał Trzaskowski ogłosił szeroki program, w który zaangażowane będą także służby. O szczegółach prezydent Warszawy rozmawiał z komendantem stołecznym, a także ministrem Marcinem Kierwińskim.
- Już reagujemy i będziemy reagować jeszcze bardziej w sposób stanowczy (…). Od ostrzeżeń, poprzez obowiązek instalacji monitoringu, bezwzględne cofanie zezwolenia w przypadku rażących lub powtarzających się naruszeń porządku publicznego - zapowiedział.
W ramach programu prowadzone mają być także szkolenia dla sprzedawców, a także kampanie edukacyjne dla mieszkańców.











