Reklama

Reklama

Na Podlasiu liczą straty po nawałnicach

Nawałnice, które przeszły przez Polskę, zostawiły ogrom szkód, z jakimi muszą zmierzyć się mieszkańcy dotkniętych katastrofą miejscowości. W Klukowie na Podlasiu wciąż trwa liczenie strat. Jedna z rodzin w wyniku nawałnicy straciła niemal cały dom. Zawalona część znajduje się pod plandekami.

- Wodę trzeba było wynosić wiadrami. Wszystko jest spuchnięte, spękane - mówi mieszkanka Klukowa, pani Danuta.

Reklama

- Straciliśmy dorobek życia - dodaje jej mąż.

Pan Kazimierz usłyszał, że na naprawę szkód potrzeba będzie ponad 50 tys zł. Z pomocą mieszkańcom przychodzi wójt, który wnioskuje o pomoc doraźną dla 37 gospodarstw domowych w swojej gminie.

- To pomoc do sześciu tysięcy złotych. Wkrótce powstanie komisja do szacowania strat z ludźmi kompetentnymi do oceny takich szkód - mówi Piotr Uszyński, wójt gminy Klukowo.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne