Reklama

Reklama

Mazowieckie: Znęcali się nad kobietą latami. Po śmiertelnym pobiciu, zwłoki powiesili. Sąd uznał, że to nie zabójstwo

Latami znęcali się nad kobietą i ostatecznie doprowadzili do jej śmierci. Żeby upozorować samobójstwo, powiesili ciało. Mąż i syn, którzy dokonali zbrodni, nie zostali jednak skazani za zabójstwo. Sąd Apelacyjny w Białymstoku uznał ich za winnych znęcania się oraz pobicia ze skutkiem śmiertelnym.

Zwłoki Krystyny K. znaleziono w kwietniu 2019 roku. Zostały powieszone przy schodach domu, w którym przez wiele lat mieszkała ze swoim mężem oraz synem.

"Na pierwszy rzut oka wyglądało to na samobójstwo, ale śledczy stwierdzili, że ktoś celowo dokonał powieszenia kobiety, by zatrzeć ślady przestępstwa" - przekazał portal eostroleka.pl, który w październiku 2020 roku opisał sprawę. Podejrzenie padło na bliskich zmarłej, bo śledczy ustalili, że latami znęcali się nad kobietą. Przechodziła piekło, co doprowadziło do podjęcia przez nią trzech prób samobójczych.

Reklama

Złamanie kręgosłupa

Również w dniu śmierci mężczyźni brutalnie pobili ofiarę.

"Tego dnia mężczyźni brutalnie pobili pokrzywdzoną: kopali po głowie i innych częściach ciała oraz dusili. Następnie unieruchomili ją, dociskając do podłoża i odgięli silnie kręgosłup szyjny do tyłu. Doprowadzili do złamania kręgosłupa szyjnego, krwawienia wewnętrznego, obrzęku mózgu, licznych obrażeń głowy. Biegły patomorfolog stwierdził, że bezpośrednią przyczyną zgonu Krystyny K. był wstrząs urazowy w następstwie złamania kręgosłupa szyjnego oraz obrzęk rdzenia kręgowego i obrzęk mózgu" - informowała w marcu 2020 roku Prokuratura Okręgowa w Ostrołęce.

Ryszard Stanisław K. (mąż ofiary). i Mariusz K. (jej syn) częściowo przyznali się do winy. Oskarżeni nie ukrywali, że stosowali przemoc fizyczną wobec żony i matki, ale ojciec nie przyznał się do zabójstwa, a syn zrobił to częściowo.

Nie są winni zabójstwa

Prokuratura wnioskowała o uznanie ich za winnych zabójstwa, ale Mariusz K. został skazany na 7 lat więzienia za pobicie ze skutkiem śmiertelnym, zaś Ryszarda K. uznano winnym "upozorowania śmierci Krystyny K. poprzez powieszenie i zacierania śladów przestępstwa" i wymierzono mu karę roku pozbawienia wolności.

Od wyroku Sądu Okręgowego w Ostrołęce odwołały się obie strony. Po rozpoznaniu sprawy Sąd Apelacyjny w Białymstoku ogłosił w czwartek nowy wyrok.

Mężczyzn skazano na 6 lat pozbawienia wolności za to, że "w okresie od bliżej nieustalonego dnia 2014 r. do 19 kwietnia 2019 r. w miejscowości Dęby woj. mazowieckiego znęcali się fizycznie i psychicznie nad Krystyną K." oraz za doprowadzenie do śmierci kobiety w dniu 19 kwietnia 2019 roku. Wyrok jest prawomocny.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy