Reklama

Reklama

Kraków: Jak smakują polskie wina?

W Polsce działa już kilkaset winnic, w tym ponad 70 zarejestrowanych w Agencji Rynku Rolnego, czyli takich które mogą legalnie sprzedawać swoje produkty. Polskiego wina nie znajdziemy jednak na supermarketowych półkach. Najczęściej możemy je kupić w sklepie specjalistycznym lub w restauracji.

Najstarszym regionem winiarskim w kraju jest Zielona Góra i województwo lubuskie, ale każdego roku  winnic przybywa w innych regionach Polski. Najprężniej rozwija się Małopolska, gdzie już 10 winnic na 100 istniejących ma zgodę na sprzedaż wyprodukowanego wina.

Reklama

Ważnymi ośrodkami winiarskimi są także: Małopolski Przełom Wisły (okolice Sandomierza),  oraz Podkarpacie, Mazowsze i Dolny Śląsk, gdzie znajduje się największa w Polsce winnica o powierzchni ponad 20 hektarów. Ale wina wytwarza się także w Świętokrzyskiem a nawet w okolicach Szczecina.

Typowa polska winnica jest niewielkich rozmiarów - powierzchnia większości z nich nie przekracza 1 hektara, a tylko nieliczne mogą pochwalić się areałem powyżej 5 hektarów. Wpływa to na koszty produkcji wina.

Polskie wina nie należą do najtańszych. Nie znajdziemy polskiego wina w kategorii "do trzech dych". Ich średnia cena waha się od 50 do 80 złotych, choć są i droższe, kosztujące 100 złotych.

Starania polskich winiarzy przynoszą efekty. Świadectwem tego są 22 medale dla polskich win podczas zeszłorocznego, międzynarodowego konkursu "Galicja Vitis", do którego zgłoszono 277 win z całego świata. 

Największym problemem dla producentów wina w Polsce jest niesprzyjające prawo oraz skomplikowane procedury rejestracji winnic. Rodzimi winiarze w koszt swojej działalności musza też wliczyć obiektywne warunki, czyli specyfikę naszego klimatu, z przymrozkami, małą liczbą słonecznych dni w ciągu roku oraz bardzo niskimi temperaturami w zimie, które mogą doprowadzić do przemarznięcia winorośli.

Ze względu na warunki klimatyczne próżno szukać w Polsce win ze szczepów merlot, cabernet sauvignon czy syrah, stąd nasi winiarze najczęściej uprawiają tzw. hybrydy - krzyżówki odporne na mrozy. Do najczęściej uprawianych hybrydowych odmian zalicza się: solaris, johaniter, seyval blanc (białe) oraz rondo i regent (czerwone), czy też hibernal. Nie oznacza to jednak, że nie spotkamy polskich rieslingów, zweigeltów czy pinot noir.

Typowe polskie wino ma dość niską zawartość alkoholu na poziomie 10-12 procent oraz dość wysoką kwasowość, przez co nadaje się do spożywania w trakcie posiłków. Zgodnie z tzw. szkołą regionalizmów warto łączyć polskie potrawy z polskimi winami.

Obiecująco wyglądają próby produkcji w Polsce win musujących, a także białych i różowych. Szampania - najchłodniejszy region winiarski Francji - słynący z win musujących ma zbliżone warunki klimatyczne i glebowe do tych panujących w Polsce.

Zainteresowani tym, jakie efekty  przynosi praca naszych winiarzy, mogą wziąć udział II Weekendzie z Polskim Winem, organizowanym w Krakowie w dniach 10-12 kwietnia br. (miejsce wydarzenia: restauracja przy ul. Krupniczej 9).

Program imprezy:

10 kwietnia - prezentacja win ze Śląska i Dolnego Sląska

14:00 - 18:00 degustacja otwarta (wstęp wolny)

19:00 - degustacja komentowana prowadzona przez polskich winiarzy (wstęp płatny)

 

11 kwietnia - prezentacja win z Małopolski

14:00 - 18:00 degustacja otwarta (wstęp wolny)

19:00 - degustacja komentowana prowadzona przez polskich winiarzy (wstęp płatny)

 

12 kwietnia - prezentacja win z Podkarpacia

14:00 - 18:00 degustacja otwarta (wstęp wolny)

19:00 - degustacja komentowana prowadzona przez polskich winiarzy (wstęp płatny)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje