Reklama

Reklama

Dolnośląskie: Ukradł cztery samochody w jeden weekend

28-latek z Bolesławca w ciągu jednego weekendu ukradł cztery samochody. Dodatkowo jeden z pojazdów posłużył mu do trzech kradzieży paliwa. Mężczyzna podejrzany jest o dokonanie łącznie 13 przestępstw. Zatrzymali go bolesławscy policjanci. Grozi mu kara do ośmiu lat więzienia.

Funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Bolesławcu zatrzymali 28-letniego mężczyznę podejrzanego o wiele przestępstw.

W miniony weekend na terenie powiatu bolesławieckiego doszło do kradzieży czterech aut. Wszystkie miały kluczyki w stacyjkach.

28-latek usłyszał 13 zarzutów

Do pierwszego ze skradzionych samochodów była doczepiona maszyna rolnicza. Podejrzany odjechał w piątek w nocy, całym zestawem o wartości 10 tysięcy złotych. W czasie jazdy maszyna odczepiła się a auto odmówiło posłuszeństwa. Idąc piechotą, 28-latek znalazł innych samochód, który postanowił ukraść.

Następnego dnia ten sam mężczyzna ukradł kolejne auto pozostawione z kluczykami. Tym odjechał mitsubishi o wartości 15 tysięcy złotych. Samochód również wykorzystał do popełnienia innych przestępstw - trzy razy ukradł paliwo na różnych stacjach. Następnie auto pozostawił w ustronnym miejscu. Policjanci odnaleźli je i zwrócili właścicielowi.

Reklama

W niedzielę sprawca ukradł audi o wartości 16 tysięcy złotych.

Policjanci ustalili, że sprawcą weekendowych kradzieży pojazdów jest ta sama osoba, 28-letni mieszkaniec powiatu bolesławieckiego dobrze znany mundurowym.

Mężczyzna łącznie usłyszał 13 zarzutów. Grozi mu do ośmiu lat więzienia.

 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL