Reklama

Reklama

Deskorolkarze zostają na rok!

Skejtowcy, których dyrekcja Kinepolis chciała wyrzucić z parkingu przy kinie, nadal mogą po nim jeździć! Ponieważ planowane przez właścicieli terenu inwestycje nie rozpoczną się w najbliższym czasie, rolkarze i deskorolkarze mogą tam zostać jeszcze na rok. Muszą jednak wyremontować to, co zniszczyli.

Gdy miesiąc temu rolkarze usłyszeli od kierownictwa Kinepolis, że mają pakować swoje manatki i "zjeżdżać z kina" podjęli walkę o ocalenie swojej "miejscówki". Natychmiast założyli stronę internetową "Komitet ochrony kina" i rozpoczęli zbieranie podpisów. Później wraz z petycją przesłali je do Kinepolis prosząc, by pozwolono im zostać.

Reklama

Akcja odniosła pozytywny skutek, bowiem rolkarze mogą mogą tam zostać! - W piątek rozmawialiśmy z dyrektorką. Zgodziła się, byśmy jeździli tam jeszcze co najmniej przez rok, czyli do czasu, gdy Kinepolis zacznie tam reazlizować swoje zamiary - mówi Jakub Górniak, koordynator akcji obrony "skateparku" pod kinem. - Jesteśmy szczęśliwi, ale byliśmy zdziwieni, że poszło tak łatwo - dodaje.

Deskolorkarze i rolkarze z terenu Kinepolis będą mogli korzystać, jeśli spełnią podstawowy warunek nowosporządzonej umowy.

- Musimy odnowić użytkowany przez nas teren. Odmalujemy ściany i naprawimy kilka innych rzeczy - wyjaśnia Jakub Górniak. Władze Kinepolis miały bowiem ogromne zastrzeżenia co do sposobu korzystania z parkingu.

- Okazało się, że cały pas podwieszanego sufitu i posadzka oraz pomieszczenie, gdzie jest przechowywana rampa, zostały zniszczone. W sufit zostały wbite gwoździe i przyczepione kawałki desek - narzekała Magdalena Dudalska z Kinepolis.

Skejtowcy nie kryją radości. Mimo, że w Poznaniu wciąż brakuje jakiegokolwiek miejskiego obiektu, na którym mogliby jeździć, wierzą, że to się zmieni. - Będziemy szukać miejsca do jazdy zimą. Chcemy porozmawiać z władzami miasta, czy nie mogą nam czegoś oddać w użytkowanie - mówi Jakub Górniak. Wiele już było takich prób, niestety nieudanych. Być może nowa siła zdeterminowanych rolkarzy spowoduje, że wreszcie znajdzie się miejsce dla miłośników małych kółek na butach i małych kółek na deskach.

Deskorolkarze i rolkarze korzystali z terenu Kinepolis od 2004 roku. Dzięki uprzejmości dyrekcji kina mogli jeździć po terenie znajdującego się w bocznej części budynku, zadaszonego parkingu dla pracowników. Młodzi sportowcy w specjalnym hangarze przechowywali swoje rampy, barierki i inne przeszkody. W tym miejscu odbywały się lokalne i ogólnopolskie zawody w jeździe na rolkach i deskorolce.

Elwira Trzcielińska

Wiadomość pochodzi z portalu Tutej.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje