Reklama

Reklama

Augustów: Radni chcą odwołać wiceburmistrza po koncercie raperów. "Promuje patologiczne zachowania"

"Utwory Tedego i Wac Toja są przesycone agresją i rozpasanym seksualizmem" - alarmują radni z Augustowa, którzy po organizacji koncertu raperów chcą odwołania zastępcy burmistrza Filipa Chodkiewicza. Ten odpiera zarzuty i przypomina: "O tym, kto wystąpi, zdecydowała sama młodzież". W rozmowie z Interią dodaje, że w mieście działa "egzotyczna" koalicja PO-PiS, która chce zabronić mieszkańcom współdecydowania o tym, co dzieje się w ich okolicy.

Z okazji zakończenia roku szkolnego w Augustowie zagrało dwóch raperów: Tede i Wac Toja. Imprezę Summer Start 2k21 zorganizowano na placu przy miejskiej plaży, a zjawili się na niej zwłaszcza młodzi ludzie. 

Słowa, które 25 czerwca padały ze sceny, nie spodobały się jednak części tamtejszych radnych. Przygotowali apel o odwołanie zastępcy burmistrza Filipa Chodkiewicza, gdyż - ich zdaniem - promuje on występy "nawołujące do patologicznych zachowań: zażywania narkotyków, spożywania alkoholu czy agresji wobec policji". 

Pod dokumentem podpisało się sześciu przedstawicieli Platformy Obywatelskiej oraz Marcin Kleczkowski, szef lokalnych struktur Prawa i Sprawiedliwości. Jak napisali, wiceburmistrz powinien "stać na straży właściwego kształtowania postaw młodych ludzi", a "ostatnie wydarzenia stoją z tym w sprzeczności".

Reklama

Podkreślili również, że utwory Tedego i Wac Toja "przesycone są agresją i rozpasanym seksualizmem", a tymczasem na czerwcowym koncercie pojawiły się kilkunastoletnie dzieci. "Jeżeli prawdą jest, że w związku z incydentami z nadużyciem alkoholu przez młodzież musiały wkroczyć służby medyczne, to jak oceniać pracę najbliższego współpracownika burmistrza?" - zapytali w apelu, nazywając działania Chodkiewicza "niedopuszczalnymi i skandalicznymi". Zarzucili mu też, iż pojawił się na scenie podczas Summer Start 2k21, a wcześniej zapraszał uczniów szkoły podstawowej na to wydarzenie. 

Wiceburmistrz: To polityczna zagrywka

W ich opinii, koncert raperów zorganizowano także, łamiąc zasady sanitarne pod względem liczby uczestników. "Filip Chodkiewicz mieni się obrońcą uciśnionych 'rzekomą' przemocą w augustowskich szkołach. Te wydarzenia wskazują, że jest wręcz przeciwnie" - uznali. Autorzy dokumentu zapewnili też, że są "za" organizacją wydarzeń dla młodzieży. Jako przykłady wymienili koncerty, spektakle, inicjatywy społeczne oraz imprezy sportowe i kulturalne, a występ raperów nazwali "beztroską zagrażającą życiu i zdrowiu".

Augustowska Rada Miejska zajmie się apelem radnych w czwartek. Filip Chodkiewicz nie obawia się jednak, że straci stanowisko. Zapewnia, że frakcja burmistrza Mirosława Karolczuka - czyli ruch miejski - ma większość w 21-osobowej Radzie, a nawet gdyby tak nie było, o jego zatrudnieniu decyduje włodarz Augustowa, a nie radni. 

- To czysto polityczna zagrywka i sposób, by zaburzyć proces decyzyjny w mieście. O tym, kto zostanie zaproszony do Augustowa i klimacie koncertu decydowała sama młodzież - zapewnia w rozmowie z Interią.

W jego opinii, w tej sprawie "nie jest najważniejsze jakieś odwołanie Chodkiewicza". - Chodzi o to, czy mieszkańcy będą mogli nadal współdecydować, co dzieje się w ich mieście, czy zablokuje to egzotyczna koalicja PO-PiS. Bo chociaż między tymi partiami iskrzy od lat w krajowej polityce, w Augustowie mamy ich bardzo ciekawy sojusz. Współpraca kwitnie - opisuje wiceburmistrz. 

Chodkiewicz: Codziennie odbieram słowa wsparcia

Jak dodał, nie może być tak, że imprezy dla młodzieży nie współorganizuje ona sama, lecz urzędnik dyktujący, co ma lecieć z głośników, bo dany utwór mu się podoba. - Jedynym argumentem jest to, iż nie powinny odbywać się koncerty, podczas których padają wulgaryzmy. Przed wydarzeniem krytyki nie było, a organizacja Summer Start 2k21 nie była tajnym pomysłem - dodał Filip Chodkiewicz.

Zastępca burmistrza przekazał Interii, że na koncercie zjawiło się od 2 do 3 tysięcy osób, a po tym, jak radni PO i PiS zażądali odwołania go ze stanowiska, codziennie odbiera słowa wsparcia, nie tylko od młodych augustowian. - Osoby z innych miast również mówią, że chciałyby same decydować, co dzieje się w ich otoczeniu - mówi.

Chodkiewicz zabrał głos również na Facebooku. "W 2018 roku w augustowskim liceum proponowałem, aby to mieszkańcy w plebiscycie wybierali gwiazdę Dni Augustowa i decydowali bezpośrednio o różnych kwestiach. Jeden z moich dyskutantów, obecnie wnioskujący o moje odwołanie, powiedział, że to zawracanie głowy, bo jak on był burmistrzem, to wystarczyło, że spytał rodzinę i już wiedział jakiego artystę zaprosić" - przypomniał.

Następnie wyliczył: "Były przekleństwa? Były! Były słowa o 'jaraniu jointa'? Były! Były słowa o alkoholu? Były! A więc zabronić, zakazać, ocenzurować żeby młodzież nie była demoralizowana muzyką, która na co dzień leci w ich słuchawkach" - napisał.

O.S.T.R. zjawi się w Augustowie we wrześniu

Urzędnik przypomniał, że w Augustowie wkrótce ma powstać Młodzieżowa Rada Miasta. "Strach pomyśleć, co to będzie jak będzie zabierać głos w jakiejś sprawie zamiast słuchać pokornie politycznych ocen partyjnych działaczy. Ale wiecie co? MRM powstanie. Od dziś motywacji jest jeszcze więcej" - zapewnił.

W Augustowie w tym roku ma zagrać jeszcze jeden raper. Na pierwszy weekend września zaplanowano występ O.S.T.R.

Dowiedz się więcej na temat: Augustów | Koncert | Filip Chodkiewicz | Tede

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje