Reklama

Reklama

Wichury na Warmii i Mazurach: Już ponad 160 interwencji strażaków

Na Warmii i Mazurach z powodu silnego wiatru, który spowodował awarie energetyczne, prądu nie ma 7,5 tysiąca odbiorców. Strażacy interweniowali w niedzielę ponad 160 razy - poinformowała PAP w niedzielę rzeczniczka warmińsko-mazurskiego wojewody Edyta Wrotek.

Jak podało Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Olsztynie, na skutek silnego wiatru, który przechodzi nad Warmią i Mazurami, liczba odbiorców, którzy nie mają prądu wzrosła już do 7,5 tysiąca. Przerwy w dostawie prądu występują w okolicach Braniewa, Elbląga, Szczytna, Pisza, Olecka, Kętrzyna, Olsztyna, Iławy i Rucianego-Nidy. Energetycy starają się na bieżąco usuwać awarie.

Reklama

W sumie wyłączonych jest ponad 300 stacji transformatorowych. Stacje są wyłączane, gdy połamane konary i drzewa przewracają się, uszkadzając linie energetyczne. W miejscowości Lipowiec w powiecie nowomiejskim konar wbił się w dach budynku jednorodzinnego. Nikt z domowników nie ucierpiał. Dach został zabezpieczony.

Warmińsko-mazurscy strażacy interweniowali do tej pory ponad 160 razy, głównie przy usuwaniu konarów i drzew, które przewróciły się na drogi.

Centralne Biuro Prognoz Meteorologicznych Wydział w Białymstoku prognozuje, że w województwie warmińsko-mazurskim w niedzielę do godz. 23 występował będzie silny wiatr o średniej prędkości 30 km/h do 45 km/h, w porywach do 80 km/h, z zachodu i północnego zachodu.

Dowiedz się więcej na temat: warmińsko - mazurskie | wichury

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne