Wiaty przystankowe ostrzelane. "Sprawdzał celność"
35-latek strzelał z wiatrówki do wiat przystankowych na trasie Węgorzewo-Giżycko - podała policja. Mężczyzna uszkodził łącznie 15 szyb, a straty oszacowano na 50 tys. zł. Grozi mu do pięciu lat pozbawienia wolności.

W środę przed godziną 23:00 policja w Węgorzewie dostała informacje o uszkodzeniu wiaty przystankowej na terenie gminy Pozezdrze przez "osobę w pojeździe z żółtym kogutem" - podała warmińsko-mazurska policja w poniedziałek. Samochód do kontroli zatrzymała policja z Giżycka.
Strzelał do przystanków i prowadził samochód
Pojazdem podróżowało dwóch mężczyzn w wieku 35 i 44 lat. Byli to mieszkańcy w powiatu giżyckiego. Jak podała policja, znaleziono przy nich broń śrutową.
Obu mężczyzn zatrzymano. 35-latkowi przedstawiono "zarzut zniszczenia cudzej rzeczy" - czytamy w komunikacie.
Jak podała w rozmowie z Interią asp. sztab. Agnieszka Filipska z policji w Węgorzewie, strzelający z wiatrówki był jednocześnie kierowcą. 44-letni pasażer nie usłyszał zarzutów.
- Samochód był wyposażony w żółty kogut. To pojazd typu bus, prywatnej firmy - tłumaczyła Filipska.
- Zabezpieczono broń i śrut. Mężczyzna został przesłuchany, a na wniosek prokuratury otrzymał dozór policyjny - zaznaczyła policjantka.
Zatrzymany tłumaczył, że "sprawdzał tylko celność swojej broni". Łącznie uszkodził dziewięć wiat przystankowych i 15 szyb, a wartość strat dla gmin Węgorzewo i Pozezdrze wyniosła blisko 50 tys. zł.
Za wandalizm mężczyźnie grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Policja podała, że mężczyzna nie był wcześniej karany.
----
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 200 tys. obserwujących nasz fanpage - polub Interia Wydarzenia na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!












