Reklama

Reklama

Tragiczny finał poszukiwań na jeziorze. Nie żyje 18-latek

Po kilkugodzinnych poszukiwaniach płetwonurkowie odnaleźli i wydobyli z wody ciało 18-latka ze Szkocji, który zaginął w niedzielę (26 lipca) podczas kąpieli w mazurskim jeziorze Dargin - poinformowała policja.

Jak powiedziała Agnieszka Filipska z policji w Węgorzewie, ciało poszukiwanego odnaleźli i wydobyli z jeziora około godz. 20.30 płetwonurkowie ze straży pożarnej.

Reklama

Według policji, kilka godzin wcześniej służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie, że na jeziorze Dargin w pobliżu miejscowości Pieczarki doszło prawdopodobnie do utonięcia młodego mężczyzny.

Młodzi ludzie pływali jachtem

Ze wstępnych ustaleń wynika, że jachtem pływała grupa znajomych w wieku 18-20 lat. Część załogi zeszła z pokładu po drabince do wody, żeby popływać z dala od brzegu.

"Jeden z nich w pewnym momencie zaczął tonąć i zniknął pod wodą. Pozostali próbowali udzielić mu pomocy, ale nie udało się. Dlatego zawiadomili służby" - relacjonowała policjantka.

Według niej, ofiara to 18-letni mieszkaniec Szkocji.

Jak przekazał st. kpt. Ireneusz Lalak z węgorzewskiej straży pożarnej, ciało poszukiwanego odnaleziono około 300-400 metrów od brzegu, na głębokości 19 metrów.

W akcji poszukiwawczej, prowadzonej z użyciem sonarów, uczestniczyły dwie grupy wodno-nurkowe PSP, łódź ratownicza i karetka wodna Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego oraz policja.

Okoliczności i przyczyny tragicznego zdarzenia będzie wyjaśniać policja pod nadzorem prokuratury z Giżycka.

Według policji w sobotę utonęło siedem osób na terenie województw: świętokrzyskiego, zachodniopomorskiego, pomorskiego, podlaskiego, dolnośląskiego, kujawsko-pomorskiego. Od 1 kwietnia Komenda Główna Policji odnotowała 186 utonięć. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje