Reklama

Reklama

Sztafeta do grobu księdza Popiełuszki

Ponad trzydziestu biegaczy i rowerzystów - w tym niepełnosprawni - wyruszyło we wtorek z Olsztyna w sztafecie do grobu ks. Popiełuszki. Najmłodsza uczestniczka ma 6 lat, najstarszy - blisko 70. Organizatorami biegu są Akcja Katolicka i NSZZ "Solidarność".

Uczestnicy sztafety przed wyruszeniem w drogę na olszyńskim Placu Solidarności złożyli kwiaty przed kamieniem pamięci, przy którym ustawiono zdjęcie ks. Popiełuszki. Wcześniej modlili się w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa, w którym ks. Popiełuszko w czerwcu 1972 roku odprawił swoją drugą, po prymicyjnej, mszę świętą.

Reklama

Jak powiedział jeden z organizatorów biegu i zarazem jego uczestnik, znany olsztyński działacz opozycyjny Władysław Kałudziński sztafeta ma upamiętnić błogosławionego ks. Popiełuszkę, "który oddał życie za ojczyznę i prawdę". - Chcemy pokazać, że dla nas te wartości są ciągle ważne, a postawa ks. Jerzego jest wzorem - powiedział Kałudziński, który bierze udział w sztafecie po raz czwarty.

Z Olsztyna do grobu ks. Popiełuszki jest ok. 280 km. Dystans ten ma zostać pokonany przez uczestników sztafety w dwa dni. Na miejsce mają dotrzeć późnym popołudniem we środę. Tajemnica tak szybkiego pokonania dystansu polega na tym, że biegacze zmieniają się co kilka kilometrów, dzięki czemu tempo biegu jest cały czas szybkie. - Czuje się to w nogach, ale warto - zapewniła Anna Niszczak, która biegnie po raz piąty.

Najmłodsza uczestniczka biegu, Julka Narkiewicz ma zaledwie sześć lat, będzie biegła pod opieką taty i dziadków. Babcia dziewczynki Mirosława Rucińska powiedziała, że dziewczynka całe lato trenowała z dziadkiem czy to biegając, czy jeżdżąc dziecinnym rowerkiem. - Julcia na pewno dotrze na miejsce, bo to twarda dziewczynka - zapewniała w jej imieniu babcia.

Podczas uroczystego startu na placu Solidarności pojawił się kandydat SLD na senatora Janusz Lorenc (zapewniał PAP, że chodzi na wszystkie patriotyczne imprezy w mieście), a startujący z pozycji pierwszej na liście PiS Jerzy Szmit wygłosił krótkie przemówienie, przypominał "mroczne czasy", w których żył ksiądz Jerzy i mówił, że "Polacy zasługują na więcej". Apelował też, by "takie czasy nie powróciły".

Szmit ubrany w dresy przebiegł ze sztafetą pierwszych kilka kilometrów. Do Sejmu z list PiS startuje też inna uczestniczka sztafety - Bożena Ulewicz, która od kilku lat z ramienia Akcji Katolickiej organizuje bieg do grobu ks. Popiełuszki.

Ks. Popiełuszko urodził się 14 września 1947 roku we wsi Okopy koło Suchowoli na ziemi białostockiej. W nocy 19 października 1984 r. został uprowadzony przez oficerów służb specjalnych MSW i brutalnie zamordowany. Od czerwca 2010 roku ks. Popiełuszko jest błogosławionym Kościoła katolickiego.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy