Reklama

Reklama

Piska fabryka uratowana?

Dotychczasowy właściciel firmy Holzwerk z Pisza (woj. warmińsko-mazurskie) podpisał umowę dzierżawy z firmą Telmex z Białegostoku. Według starosty piskiego Andrzeja Nowickiego, oznacza to uratowanie fabryki oraz miejsc pracy ponad 300 osób.

Do podpisania umowy doszło we wtorek wieczorem. Jak powiedział Nowicki, w środę nowy właściciel oraz starosta rozpoczęli rozmowy z urzędem pracy dotyczące wsparcia finansowego zakładu.

Reklama

- Chcemy domówić wszystkie szczegóły tak, by od 1 stycznia pomoc ta mogła być udzielana, nie chcemy z nią zwlekać - powiedział Nowicki. Samorząd chce wspomóc Holzwerk pomocą w wysokości 2 mln zł. Pieniądze te mają być m.in. przeznaczone na doposażenie zakładu i kupienie materiału do produkcji mebli.

Prezes Telmeksu Jarosław Kondraciuk powiedział, że jego celem jest utrzymanie produkcji w Holzwerku i utrzymanie "możliwie tego samego lub zbliżonego poziomu zatrudnienia".

Ponieważ w trakcie negocjacji były właściciel niespodziewanie zaczął unikać nowego inwestora i starosty, starostwo zagroziło, że wejdzie w porozumienie z wierzycielami firmy Holzwerk i ci zgłoszą wniosek o upadłość firmy.

Jak powiedzieli Nowicki i Kondraciuk, o upadłość wystąpili jednak dotychczasowi właściciele. - Oznacza to tyle, że umowa dzierżawy będzie renegocjowana z syndykiem - powiedział Kondraciuk. Nie chciał ujawnić warunków, na jakich wydzierżawił zakład. O formach wsparcia ze strony samorządu także nie chce na razie mówić. - Dopiero zaczynamy negocjacje, więc jest na to za wcześnie - przyznał.

Firma Telmex z Białegostoku zajmuje się m.in. transportem i spedycją, prowadzi handel ze Wschodem; w ostatnim czasie kupiła tartak na Mazurach, który dostarczał drewno do produkcji dla firmy Holzwerk.

O firmie Holzwerk z Pisza stało się głośno pod koniec listopada, gdy nieoczekiwanie cała 340-osobowa załoga otrzymała wypowiedzenia z pracy. O takim zamiarze właściciel fabryki nie poinformował wcześniej załogi, władz samorządowych, ani - do czego zobowiązują go przepisy - urzędu pracy.

Ponieważ w Piszu już panuje blisko 30-proc. bezrobocie, w ratowanie zakładu zaangażował się miejscowy burmistrz i starosta. Ten drugi pojechał m.in. na rozmowę z odbiorcą produktów firmy Holzwerk - koncernem Ikea i rozpoczął negocjacje ze wskazanym przez niego nowym inwestorem, tj. firmą Telmex z Białegostoku.

Firma Holzwerk produkuje meble drewniane dla Ikei i elementy wyposażenia łazienek. Produkcja w zakładzie nie jest przerywana.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje