Reklama

Reklama

Makabryczna historia z Olsztyna

Od 11 kwietnia w olsztyńskim prosektorium są przechowywane zwłoki Szwajcara, który zmarł w jednym z hoteli. Rodzina nie chce odebrać ani jego ciała, ani rzeczy osobistych.

Szukając powodów braku zainteresowania losem zmarłego ze strony jego rodziny, reporter RMF FM usłyszał, że mężczyzna miał na koncie malwersacje finansowe i że jego obecność w Polsce mogła mieć cel pedofilski.

Reklama

Rzekomo był sponsorem jakiegoś wychowanka domu dziecka, z którym spotykał się w hotelu - powiedział reporterowi RMF.FM Mieczysław Orzechowski, rzecznik prokuratury okręgowej w Olsztynie. Chłopiec podobno przedstawiał się jako syn Szwajcara. Do ambasady Szwajcarii wysłano dwa pisma w sprawie ich obywatela.

- Ambasada szwajcarska odgrywa tylko rolę pośrednika między władzami polskimi a rodziną tego pana - poinformowała przedstawicielka ambasady.

Śledczy nie zbadali jeszcze wątku pedofilskiego, a ośrodek pomocy społecznej wstępnie zgodził się na pochowanie Szwajcara na cmentarzu w Olsztynie. Wszelkie koszty pokryte zostaną z miejskiej kasy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne