Reklama

Reklama

Giżycko: Ośmiolatka na wózku inwalidzkim wpadła do kanału

Ośmioletnia dziewczynka poruszająca się na wózku inwalidzkim wpadła w poniedziałek (28 września) do Kanału Łuczańskiego w Giżycku (woj. warmińsko-mazurskie). Dziecko wydostał z wody i przeprowadził reanimację żeglarz, który przepływał kanałem - podała policja.

Rzeczniczka giżyckiej policji asp. Iwona Chruścińska powiedziała, że zgłoszenie o wypadku wpłynęło do policji ok. godz. 14.15.

Reklama

Z pierwszych ustaleń wynika, że 40-letnia kobieta spacerowała wzdłuż Kanału Łuczańskiego ścieżką wraz ze swą ośmioletnią córką poruszającą się na wózku inwalidzkim. Miała też pod opieką psa. Z relacji kobiety wynika, że gdy odwróciła się na chwilę w drugą stronę, wózek z dzieckiem zsunął się do wody. Dziewczyna była przypięta pasami do wózka, a matka prawdopodobnie nie przyblokowała go hamulcem.

Kobieta zaczęła wzywać pomocy, a jej krzyki usłyszał żeglarz, który w tym momencie przepływał na łódce typu houseboat Kanałem Łuczańskim. To on wydobył dziecko z wody i podjął jako pierwszy reanimację. Prowadził ją do czasu przyjazdu służb ratunkowych.

Na miejsce przyleciał helikopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który zabrał ośmiolatkę do szpitala dziecięcego w Olsztynie.

Matka została przesłuchana; w chwili wypadku była trzeźwa - podała giżycka policja.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy