Reklama

Reklama

Atak nożownika i tragiczny wypadek. Sprawy są powiązane

Po ataku nożownika na kobietę w Lidzbarku Warmińskim i wypadku pod Lidzbarkiem, w którym zginął kierowca, prokuratura prowadzi dwa odrębne postępowania - podała w środę Prokuratura Okręgowa w Olsztynie. Według śledczych postępowania mają wspólne wątki.

Reklama

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Krzysztof Stodolny przekazał w środę, że prokuratura prowadzi dwa postępowania dotyczące dwóch tragicznych zdarzeń w Lidzbarku Warmińskim. Pierwsze postępowanie dotyczy usiłowania zabójstwa 20-letniej kobiety, którą sprawca ugodził kilkanaście razy nożem w szyję, klatkę piersiową i twarz. Drugie dotyczy wypadku drogowego pod Lidzbarkiem, w którym zginął kierowca audi.

Reklama

RMF FM podała we wtorek, że kobietę zranił nożem jej mąż, który następnie wsiadł do samochodu i doprowadził do czołowego zderzenia z ciężarówką. Kierujący audi zginął na miejscu. 

Prokuratura nie potwierdza na razie informacji, że kierowcą był mąż kobiety. Jak dodał prokurator Stodolny, obrażenia jakich doznał kierujący audi uniemożliwiają indywidualną identyfikację. Potrzebne są badania genetyczne, które wskażą tożsamość kierowcy.

Atak na 20-latkę. Wciąż walczy o życie 

We wtorek policja otrzymała zgłoszenie o ataku nożownika w jednym z mieszkań w Lidzbarku Warmińskim. Sprawca ugodził kilkanaście razy nożem 20-letnią kobietę w klatkę piersiową, szyję i twarz, po czym uciekł z mieszkania. 

Kobieta w ciężkim stanie została przewieziona do szpitala w Bartoszycach, gdzie przeszła operację, a następnie przetransportowano ją do szpitala w Olsztynie. Wciąż walczy o życie. Jak podał prokurator, w tym postępowaniu, śledczy przesłuchują świadków.

Czołowe zderzenie. Potrzebne badania DNA 

Drugie postępowanie dotyczy śmiertelnego wypadku drogowego, do jakiego doszło na drodze Lidzbark Warmiński-Górowo Iławeckie. Kierowca audi zjechał na przeciwny pas ruchu i doprowadził do czołowego zderzenia z ciężarówką. Kierujący audi zginął na miejscu. Jak podał prokurator, w piątek zostanie przeprowadzona sekcja zwłok i badania DNA, które pomogą ustalić tożsamość kierującego.

Prokurator Stodolny podał, że audi należało do 20-letniej kobiety i jej męża. Świadkowie widzieli, jak z mieszkania wybiega mężczyzna i wsiada do samochodu.

Poinformował, że w dzień poprzedzający tragedię w mieszkaniu doszło do awantury, choć nie podał szczegółów.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy