Zmiana na jednym z najważniejszych stanowisk w czasie wojny. Roszady w Ukrainie
Rada Najwyższa Ukrainy poparła rezygnację ministra obrony Denysa Szmyhala. Decyzja zapadła na skutek wcześniejszych działań prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, który zaproponował szereg zmian na najwyższych szczeblach władzy, m.in. w kilku resortach, czy też wewnątrz prezydenckiej kancelarii.

Decyzja dotycząca przyszłości Denysa Szmyhala zapadła w trakcie posiedzenia Rady Najwyższej Ukrainy. 265 parlamentarzystów zgodziło się na rezygnację szefa resortu obrony, przeciw było ośmioro posłów.
Kilka minut później głosowano także nad odwołaniem wicepremiera Mychałja Fiodorowa. W tym przypadku 270 głosowało "za", a dwie osoby były "przeciw".
Zmiany w ukraińskim rządzie. Decyzję podjął Zełenski
Zmiany były konsekwencją słów wygłoszonych 2 stycznia przez Wołodymyra Zełenskiego. Wówczas prezydent Ukrainy w specjalnym wystąpieniu ogłosił propozycję zmian w rządzie. Jedna z nich dotyczyła ministerstwa obrony. W miejsce Denysa Szmyhala zaproponował dotychczasowego szefa resortu transformacji cyfrowej Mychajła Fiodorowa.
- Mychajło jest głęboko zaangażowany w sprawy związane z produkcją dronów - tłumaczył, podkreślając, że priorytetem dla nowego ministra ma być zwiększenie potencjału technologicznego armii.
Jednocześnie Zełenski zapowiedział, że Szmyhal pozostanie w rządzie, tym razem obejmując stanowisko wicepremiera i ministra energetyki.
- Ważne jest, abyśmy po każdym ataku Rosji mogli szybko odbudować to, co zostało zniszczone i, aby rozwój ukraińskiego sektora energetycznego był stabilny i wystarczający dla ukraińskich potrzeb - tłumaczył ukraiński przywódca, wskazując na główne zadania szefa resortu energetyki.
Na chwilę obecną nie wiadomo, kiedy Rada Najwyższa Ukrainy głosować będzie za powołaniem nowych ministrów.













