Zmasowany atak Rosji na Ukrainę. Dron trafił w sanatorium dla dzieci
Cztery osoby zginęły, a sześć zostało rannych na przedmieściach Charkowa w nocnym, zmasowanym ataku Rosji. Jeden z dronów uderzył również w tamtejsze sanatorium dziecięce. Moskwa wzięła za cel także Kijów. W stolicy Ukrainy przewidywane są awaryjne przerwy w dostawach prądu. Władze uznały nocne uderzenie za najbardziej intensywny od początku roku.

W skrócie
- Rosjanie przeprowadzili intensywne ataki rakietowe i dronowe na Kijów i Charków, wystrzeliwując około 20 pocisków balistycznych w ciągu godziny.
- W wyniku ataków w Charkowie zginęły cztery osoby, sześć zostało rannych, a rosyjski dron uderzył w sanatorium dla dzieci.
- Wcześniej zachodni sojusznicy potępili użycie przez Rosję rakiety nuklearnej na Ukrainie. Moskwa tłumaczy działania odpowiedzią na rzekomy ukraiński atak.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Szef władz wojskowych Kijowa Tymur Tkaczenko ogłosił, że stolica padła ofiarą krótkiego, ale intensywnego ataku rakietowego. Świadkowie, na których powołuje się Reuters, słyszeli eksplozje w mieście, ale nie ma informacji o ofiarach ani zniszczeniach.
Zmasowane ataki Rosji na Ukrainę. Zełenski ujawnia szczegóły
"Rosjanie wystrzelili tej nocy w kierunku Ukrainy prawie 300 dronów uderzeniowych, z których większość, to Shahedy, 18 rakiet balistycznych i siedem pocisków manewrujących. Ponownie głównym celem ataku była nasza energetyka: elektrownie, podstacje. Niestety, wiele zniszczeń dotyczy infrastruktury mieszkaniowej i publicznej" - tak rosyjskie ataki skomentował prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
Według przywódcy każdy taki atak Rosji pokazuje, że nie wolno zaprzestać wspierania Ukrainy, która potrzebuje rakiet do obrony przeciwlotniczej, zwłaszcza zimą, a odpowiedzią świata powinno być przyspieszenie uzgodnionych już dostaw pomocy z USA i Europy.
Według ukraińskich Sił Powietrznych ich wojska radiotechniczne wykryły 318 środków ataku powietrznego - osiem pocisków balistycznych Iskander-M i przeciwlotniczych pocisków kierowanych S-300, siedem rakiet Iskander-K i 293 uderzeniowe drony typu Shahed, Gerbera i inne.
Uderzenia pociskami balistycznymi wymierzone były w obwody: charkowski, zaporoski, dniepropietrowski i kijowski.
Obrona przeciwlotnicza zestrzeliła 247 celów: dwa pociski balistyczne Iskander-M, pięć pocisków manewrujących Iskander-K oraz 240 drony na północy, południu, wschodzie i w centrum kraju. Odnotowano trafienia rakiet balistycznych oraz 48 uderzeniowych bezzałogowych statków powietrznych w 24 lokalizacjach.
Ukraina-Rosja. Ranni i zabici w ataku na Charków
Szef wojskowej administracji obwodu charkowskiego Ołeh Syniehubow poinformował natomiast, że cztery osoby zginęły, a sześć zostało rannych w wyniku rosyjskiego ataku na przedmieściach Charkowa, na północnym wschodzie Ukrainy. Wcześniej Syniehubow ostrzegał przed wrogim atakiem dronami.
Mer Charkowa Ihor Terechow ogłosił, że rosyjski dron uderzył w tym mieście w sanatorium dla dzieci. Nie ma informacji o ofiarach. Eksplozje wiązane z rosyjskim atakiem słyszane były również w obwodzie zaporoskim - przekazał szef władz obwodowych Iwan Fedorow.
Rosyjski atak w infrastrukturę. Zakłócone dostawy prądu w Kijowie
W wyniku ataku we wtorek w Kijowie zostaną wprowadzone awaryjne przerwy w dostawie prądu po uszkodzeniu infrastruktury - przekazał ukraiński operator sieci Ukrenergo. Nie podano skali szkód ani tego, jak długo potrwają przerwy.
"Rosja ponownie zaatakowała elektrownię cieplną DTEK. W wyniku ataku znacznie ucierpiało wyposażenie elektrowni cieplnej" - napisała firma energetyczna DTEK na komunikatorze Telegram.
Firma zaznaczyła, że był to już ósmy zmasowany atak na elektrociepłownię spółki od października 2025 r., a od początku pełnej inwazji w lutym 2022 roku elektrociepłownia DTEK została zaatakowana przez Rosję ponad 220 razy. W wyniku tych ataków czterech pracowników elektrowni zginęło, a 59 zostało rannych - dodała DTEK.
Wojna w Ukrainie. Rosja uderza w infrastrukturę
Moskwa w ostatnich miesiącach zasypuje Ukrainę codziennymi nalotami dronów i rakietami, celując w infrastrukturę energetyczną i odcinając prąd w samym środku zimy.
Użycie w zeszłym tygodniu przez Rosję nuklearnej rakiety balistycznej Oresznik na Ukrainę wywołało potępienie ze strony sojuszników Kijowa, w tym Waszyngtonu, który określił to jako "niebezpieczną i niewytłumaczalną eskalację tej wojny".
Moskwa poinformowała w poniedziałek, że rakieta trafiła w fabrykę naprawy lotnictwa w obwodzie lwowskim i że została wystrzelona w odpowiedzi na rzekomą ukraińską próbę ataku na jedną z rezydencji prezydenta Rosji Władimira Putina.
Kijów zaprzeczył doniesieniom. Zdementował je również amerykański wywiad.
Źródło: Reuters















